Podczas nocnego patrolu drogi wojewódzkiej nr 235 policjanci z Posterunku Policji w Dziemianach zauważyli mężczyznę poruszającego się poboczem bez elementów odblaskowych, w nieodpowiednim ubraniu do panujących mrozów. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy 44-letni mieszkaniec Gdańska otrzymał pomoc i trafił pod opiekę medyczną.
Policjanci z Posterunku Policji w Dziemianach, patrolując drogę wojewódzką nr 235 na terenie gminy Lipusz, zauważyli mężczyznę idącego poboczem drogi bez elementów odblaskowych. Ubrany był jedynie w odzież jesienną, a temperatura powietrza wynosiła około –8°C, co stwarzało realne zagrożenie dla jego zdrowia i życia. Funkcjonariusze natychmiast zainteresowali się jego bezpieczeństwem.
- Okazało się, że jest to 44-letni mieszkaniec Gdańska, który poinformował policjantów, że pieszo zmierza z Gdańska do Poznania. Mężczyzna był wyraźnie zmarznięty i osłabiony. Policjanci udzielili mu pomocy, zapewnili ogrzanie oraz powiadomili jego rodzinę. Ze względu na brak możliwości szybkiego przyjazdu bliskich, 44-latek został przekazany pod opiekę lekarską - informuje Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.Reklama
Policja przypomina, że niskie temperatury stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia. Do wychłodzenia organizmu może dojść bardzo szybko, zwłaszcza u osób przebywających na zewnątrz przez dłuższy czas, niewłaściwie ubranych lub będących w złym stanie zdrowia. Objawami wychłodzenia mogą być m.in. dreszcze, apatia, dezorientacja, a w skrajnych przypadkach utrata przytomności.
Apel policji
W sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia należy niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy 112
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze