Reklama

Blamaż Kaszubii w meczu z Barlinkiem

Dość bolesną lekcję futbolu odebrali w Strzelcach Krajeńskich piłkarze Kaszubii Kościerzyna. W meczu XXI kolejki "bałtyckiej" III ligi przegrali oni z Pogonią Barlinek aż 4:1. Bohaterem spotkania był Tomasz Bejuk, który ustrzelił hat-tricka, a przy czwartym golu asystował.

Choć gospodarze plasowali się w tabeli nieznacznie wyżej, aż tak wyraźna przewaga na boisku była mimo wszystko sporym zaskoczeniem. Błyszczeli przy tym też fantastyczną skutecznością, wykorzystując praktycznie wszystkie swoje 100-procentowe okazje.

Przez pierwsze dwadzieścia minut oba zespoły sprawiały wrażenie zaspanych i myślących już głównie o wielkanocnym śniadaniu. Sytuacja zmieniła się w 23 minucie, gdy zaliczyliśmy stratę w środkowej strefie boiska i z pozoru niegroźna akcja zakończyła się prostopadłym podaniem do Bejuka, który pewnym strzałem pokonał Kafarskiego po raz pierwszy.

Kilka minut później odpowiedzieli goście, ale Klawikowski pomylił się z 7 metrów, przenosząc piłkę nad poprzeczką. To była pierwsza i jedyna w tej połowie ofensywna akcja Kaszubii. Tuż przed zejściem do szatni znów dali się zepchnąć do defensywy, a do roli prawdziwego koszmaru biało-bordowych wyrósł Bejuk. Najpierw snajper Pogonii potężnie huknął z pierwszej piłki, ale futbolówka nieznacznie przeleciała nad poprzeczką, zaś w 45 minucie doskonale znalazł w polu karnym Świtaja, któremu nie pozostało nic innego jak umieścić ją obok bezradnego Kafarskiego.

Losy meczu były praktycznie rozstrzygnięte, co odbiło się na postawie zawodników na boisku. Ekipa z Barlinka grając z luzem i spokojem całkowicie kontrolowała przebieg wydarzeń. Niedługo po wznowieniu, po raz kolejny błysnął Bejuk, po którego strzale futbolówka otarła się o nogę jednego z defensorów i minęła słupek po jego zewnętrznej stronie. Kaszubia obudziła się w 55 minucie, za sprawą próby Wysieckiego z 20 metrów. Nasz pomocnik pomylił się nieznacznie i wynik nie uległ zmianie.

W 62 minucie było już po wszystkim, a wzorcową kontrę miejscowych, choć na raty, skutecznie zakończył Bejuk. Kościerzynianie zaliczyli co prawda honorowe trafienie autorstwa Piotrowskiego z 70 minuty, ale na nic więcej podopiecznych trenera Jerzego Jastrzębowskiego nie było tego dnia stać. Co gorsza, Kafarski w końcówce po raz czwarty sięgał po piłkę do własnej bramki. Po raz trzeci w tym meczu lepszy od niego okazał się Bejuk, celnie umieszczając piłkę strzałem spoza pola karnego.

Kaszubia jest jedenasta, z bezpieczną jeszcze przewagą sześciu punktów nad strefą spadkową i stratą pięciu "oczek" do dziesiątej w stawce Gwardii Koszalin.

Pogoń Barlinek - Kaszubia Kościerzyna 4:1 (2:0)
Bejuk 23, 62, 88, Świtaj 45 - Piotrowski 70

Kaszubia: Kafarski - Falkowski, Hadrysiak (70" Witomski), Kowalczyk, Bieliński - Wilma, Klawikowski, Wysiecki, Madani (70" Oliwa ) - Formela, Piotrowski

Pogoń: Tomczak - Kozioła, Gaca, Najewski, Kubiak - Baranowski, Stukonis (77" Płaczek), Świtaj (74" Kochan), Sikora (65" Świercz) - Bejuk, Skórecki (82" Kubiak)

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości