Na tę imprezę czekali dwa lata. Bieg Gryfa Kaszubskiego, bo o tym wydarzeniu mowa, przyciągnął do Juszek w gminie Kościerzyna wielu miłośników aktywnej formy spędzania wolnego czasu.
Bieg Gryfa Kaszubskiego, to jedna z tych imprez, które na stałe wpisały się w kalendarz wydarzeń sportowo-rekreacyjnych organizowanych w powiecie kościerskim. W ostatnich dwóch latach, jego formuła była zmieniona, co było oczywiście spowodowane obostrzeniami związanymi z pandemią koronawirusa. Polegała ona na tym, że wyznaczono trasy, a mapki zostały opublikowane w internecie. Następnie każdy zainteresowany mógł ruszyć w teren z kijkami, zdecydować się na bieg, czy też wybrać się na spacer lub na rower. Trasy były dostępne przez trzy tygodnie. Każdy z uczestników po ukończeniu biegu mógł również otrzymać upominek do sołtysa Karola Wysieckiego.
Jednak w tym roku organizatorzy przygotowali Bieg Gryfa Kaszubskiego w tradycyjnej formule. Uczestnicy do wyboru mieli trzy odcinki – dla Skrzatów, na dystansie 1800 metrów oraz 7 kilometrów. Start i meta były zlokalizowane na miejscowym placu sołeckim. Tam też znajdowało się biuro organizacyjne zawodów. Najmłodsi biegacze, czyli uczestnicy Biegu Skrzata, musieli pokonać trasę od placu do krzyża rodziny Pik i z powrotem. W czasie rywalizacji goniły królika, w którego wcielił się sołtys Karol Wysiecki. Zwycięzcą biegu okazał się Julian Rolbiecki z Sarnów. Drugie miejsce przypadło Agacie Zielińskiej z Dębrzyna, a trzecie Janowi Tymowi z Wąglikowic.
Z kolei w biegu na 1800, najlepszym okazał się Kamil Fąferko z Małego Klincza, który na mecie pojawił się przed Franciszkiem Rolbieckim z Sarnów oraz Franciszkiem Kondratowiczem z Londynu. W kategorii pań triumfowała Katarzyna Winiecka. W grupie zawodników do lat 12, pierwsze miejsce na wspomnianym dystansie wywalczył Franciszek Rolbiecki z Sarnów, drugie – Franciszek Kondratowicz z Londynu, a trzecie Dariusz Zieliński z Dębrzyna.
Natomiast bieg na 7 km wygrał Miłosz Kuczkowski z Wielkiego Klincza. Druga lokata przypadła Mateuszowi Marchewce z Wielkiego Klincza, a trzecia Rafałowi Borzyszkowskiemu z Wielkiego Klincza.
Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale, a zwycięzcy nagrody. Upominek otrzymał także najstarszy uczestnik imprezy – Stanisław Wnuk.
Dodajmy na koniec, że organizatorami zawodów była rodzina państwa Kropidłowskich. Nad prawidłowym przebiegiem rywalizacji czuwał sędzia Zbigniew Kropidłowski. Współorganizatorem tego wydarzenia było Stowarzyszenie Wdzydzka Inicjatywa Rozwoju Turystyki oraz sołtys Juszek Karol Wysiecki z członkami Rady Sołeckiej. Jak zaznaczają organizatorzy, przygotowanie Biegu Gryfa Kaszubskiego było możliwe dzięki wsparciu finansowemu gminy Kościerzyna. Organizatorzy uzyskali również wsparcie ze strony Nadleśnictwa Kościerzyna, LOT Serce Kaszub, radnego Grzegorza Czajkowskiego, pani Iwony Uba oraz państwa Marii i Michała Ziembiewiczów.
Zdjęcia wykonali: Dominika Horodeńska-Winiecka, Julia Pik, Zbigniew Kropidłowski oraz Izolda Wysiecka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze