Reklama

Biedronka otwarta, Tesco na ukończeniu. Co na to mieszkańcy?

Już od kilku lat w Kościerzynie, jak grzybów po deszczu, przybywa sklepów wielkopowierzchniowych. Od kilku tygodni działa druga w mieście Biedronka, w czwartek otwarte zostanie Tesco. Zdania wśród mieszkańców są podzielone, jednak w większości usłyszeliśmy pozytywne opinie. Inaczej na sprawę patrzą właściciele małych sklepów, których w Kościerzynie i tak zostało już niewiele.

Mieszkańcy Kościerzyny i okolic nie mogą narzekać na brak supermarketów i dyskontów. W mieście zakupy zrobić można, między innymi w: Lidlu, Polo Markecie, Carrefourze czy w dwóch Biedronkach. Do tego grona już od czwartku dołączy Tesco, które znajduje się przy ulicy Hallera 29.

Nie wszystkich jednak cieszy fakt utworzenia kolejnego hipermarketu w mieście.

- Przez to, że w mieście jest dużo takich wielkich obiektów, nasza oferta nie jest konkurencyjna. Klientów mamy coraz mniej. Po większe zakupy każdy idzie do dużego sklepu. Kryzys jest u nas bardzo widoczny, nie wiem, czy nie będziemy musieli zwinąć interesu - mówi sprzedawca w jednym z małych sklepów spożywczych na terenie miasta.

Spośród mieszkańców, z którymi rozmawialiśmy na temat nowych sklepów, większość cieszy się z nowego Tesco i Biedronki.

- Bardzo mi się podoba to, że w mieście powstanie Tesco. Ceny będą niższe a wybór towarów większy, dodatkowo godziny otwarcia bardzo mi się odpowiadają. Jedyne do czego mam zastrzeżenia, to to, że nie chciałbym mieszkać w okolicy takiego sklepu. Wiąże się to bowiem z nocnym rozładunkiem tirów, a to jest uciążliwe - mówi Janusz, mieszkaniec Kościerzyny.

Trochę innego zdania jest natomiast Roman, który dostrzega zagrożenia wynikające z powstawania nowych obiektów handlowych.

- Cieszy mnie to, że powstają w naszym mieście kolejne sklepy. Najwyraźniej jest popyt na tego typu obiekty. Martwi mnie tylko jedna rzecz, a mianowicie to, że w takich miejscach zatrudnienie znajduje kilka razy mniej osób niż w naszych małych osiedlowych sklepach, a nie chciałbym aby one zupełnie zniknęły z miasta - mówi Roman.

Jak informuje Michał Sikora, z biura prasowego sieci Tesco, w nowym obiekcie zatrudnienie znalazło ponad 50 osób, z czego większość to mieszkańcy Kościerzyny i okolic. Część z nich to osoby, które wcześniej przez długi czas pozostawały bez pracy.

Jakie zdanie na ten temat mają nasi czytelnicy? Czy w Kościerzynie jest jeszcze miejsce na kolejny sklep wielkopowierzchniowy? Czy małym, osiedlowym sklepikom grozi bankructwo?

Justyna Marszk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    obrońca baranków bożych - niezalogowany 2012-06-06 22:38:35

    a ja lubie i biedronke i koscierzyne

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2012-06-06 21:54:32

    @ODKRYWCA: Widocznie nie dla wszystkich, skoro inwestują i ma im się to i tak opłacać ;) Tak na marginesie to dla takich "kolosów" powinny być specjalne, podwyższone stawki opłat i podatków, aby do końca nie wygryźć lokalnych handlowców.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ODKRYWCA - niezalogowany 2012-06-02 11:51:04

    Macie racje,zgzdza sie,ale nikt mi nie powie,ze Koscierzyna jest wymazonym miejscem dla inwestorow.Bardzo wysokie oplaty,podatki itd,Miała byc strefa ekonomiczna ale niema bo chciwosc włodazy wzieła gore.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości