Strajk włoski a nawet odejście od łóżek - tak zdaniem pracowników powinna przebiegać akcja protestacyjna w kościerskim szpitalu. - Od wielu lat coś nam się obiecuje. Staraliście się (przedstawiciele związków zawodowych - przyp. red.) zrobić wszystko. Teraz jest już ostateczność. Musimy odejść od łóżek. Jesteśmy gotowi - podkreślali pracownicy. Związkowcy ripostowali z kolei, że forma strajku nie może wpłynąć na bezpieczeństwo pacjentów ani załogi placówki.
W środę w przedstawiciele związków zawodowych spotkali się z pracownikami szpitala, aby omówić formę akcji protestacyjnej. Spotkanie rozpoczęło się od zrelacjonowania pracownikom przebiegu ostatniego spotkania związkowców z prezesem szpitala. Przypomnijmy, że Wiktor Hajdenrajch nie wyraża zgody na podwyżki dla załogi placówki, gdyż jego zdaniem aby zrealizować ten postulat musiałby zwolnić kolejnych stu osób.
Pracownicy mają dość pustych obietnic, dlatego są gotowi nawet na odejście od łóżek.
- Od wielu lat coś nam się obiecuje. Staraliście się (przedstawiciele związków zawodowych - przyp. red.) zrobić wszystko. Teraz jest już ostateczność. Musimy odejść od łóżek. Jesteśmy gotowi - podkreślali pracownicy.
Związkowcy tłumaczyli jednak, że forma protestu nie może wpłynąć na bezpieczeństwo pacjentów ani pracowników.
- Nie ma takiej opcji, aby odejść od łóżek. Jest to jedno z najgorszych rozwiązań. Żadna procedura ratująca życie nie może ucierpieć. Pielęgniarka, która odejdzie od łóżka, może zostać zwolniona. Nie zaczynajmy od ciężkiego kalibru. Chodzi o to, aby pracodawca odczuł naszą determinację. Prace planowane można jednak spowolnić - wyjaśniali.
Zaproponowali, by zacząć od oflagowania placówki oraz, aby przez jedną dobę cały personel ubrał się na czarno.
- Po co nam takie testy. Na takie testy nie ma czasu. Już dość czekaliśmy. Od tej cierpliwości garby nam wyrosły. Jak nam brakuje pieniędzy, jak tu pracować? Jak żyć?- mówili z kolei pracownicy.
- Jesteśmy w Unii Europejskiej. Mamy unijne wymagania, a gdzie są nasze unijne pensje? - pytali.
Ze strony pielęgniarek padła też propozycja, aby zaniechać wykonywania dokumentacji, a zaoszczędzony w ten sposób czas poświęcić pacjentowi.
- Możemy się skupić na pacjencie, a nie wykonywać dokumentacji. Dotychczas więcej czasu pochłania nam wypełnianie dokumentów, a na pacjenta nie mamy czasu - mówiły.
Sugestie dotycząc strajku pracownicy nadal mogą przekazywać przedstawicielom związków zawodowych. W najbliższym czasie dowiemy się, jaką przyjmie formę. Jedno jest pewne pracownicy są zdeterminowani, by strajkować.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze