Znakomite występy na Mistrzostwach Polski Juniorów w LA mają za sobą zawodniczy Uczniowskiego Klubu Sportowego Lipusz. Leon Lemańczyk po raz kolejny ustanowił swój nowy rekord życiowy.
Mistrzostwa Polski Juniorów w LA odbywały się w Lublinie. Przystąpiło do nich ponad 600 młodych zawodników z ponad 200 klubów z całego kraju. W tym gronie nie mogło zabraknąć reprezentantów UKS Lipusz. Warto dodać, że uczestnicy MP, aby zaprezentować swoje umiejętności na tej imprezie, wcześniej musieli uzyskać na mityngach PZLA minima, które dawały im w rankingu (w swojej konkurencji) miejsca od 1 do 24. Z kolei podczas mistrzostw w Lublinie przeprowadzono także eliminacje w konkurencjach biegowych oraz technicznych. Do finału awansowała 12 zawodników.
Bardzo dobrze podczas zawodów w Lublinie wypadli lekkoatleci z Lipusza, którzy rywalizowali w takich dyscyplinach jak rzut dyskiem, oszczepem oraz pchnięcie kulą.
Leon Lemańczyk zajął 5 miejsce w finale rzutu dyskiem. Jego wynik to 50,34 (dysk o wadze 1,75 kg). W eliminacjach uzyskał drugi wynik, poprawiając swój rekord życiowy na 52,61 m. Jak zaznacza trener Tomasz Kraskowski, konkurs stał na bardzo wysokim poziomie. Jego zwycięzca – Wojciech Lewkowicz z LKS Uczniak Szprotawa, uzyskał rezultat – 57,72 m. Dodajmy, że w swojej drugiej próbie, zawodnik Lipusza posłał dysk na odległość 53 m, ale nie ustał rzutu.
Leon Lemańczyk wystartował również w pchnięciu kulą, gdzie w eliminacjach uzyskał 15,68 m (kula o wadze 6 kg). Tym samym ustanowił swój kolejny rekord życiowy. W finale uzyskał wynik 15,13 m, który dał mu ostatecznie 8 miejsce. Dodajmy, że w czwartej próbie posłał kulę na odległość ponad 16 m, ale to pchnięcie nie zostało zaliczone.
Na 14 pozycji swój udział w zawodach zakończył Gracjan Kulas, który rywalizował w rzucie oszczepem. Jego wynik to 49,56 m. Jak tłumaczy trener Tomasz Kraskowski, jego zawodnik bardziej mierzył się z kłopotami zdrowotnymi, aniżeli z przeciwnikami. Kontuzja nie pozwoliła mu na zaprezentowanie wszystkich umiejętności. Do znalezienia się w finałowej 12 Gracjanowi Kulasowi zabrakło około pół metra.
- Jest to kolejny, bardzo dobry występ zawodników UKS Lipusz na Mistrzostwach Polski. Obydwaj nasi lekkoatleci byli o rok młodsi od swoich rywali. Ich wyniki bardzo dobrze rokują na kolejny rok, z możliwością walki o medale – podsumowuje trener Kraskowski.
Reklama
Fot. Arch. UKS Lipusz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze