Zespół KS Kościerzyna zdobył bardzo ważne punkty w wyjazdowym meczu przeciwko Jutrzence Płock. Zwycięstwo jednak nie przyszło łatwo drużynie Dariusza Męczykowskiego.
Przypomnijmy, że pierwsze starcie KS Kościerzyna i Jutrzenki Płock, które było rozgrywane na Kaszubach w październiku minionego roku, zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem ekipy z Kościerzyny 32:24. Pomimo tego, wynik rewanżowego spotkania był otwarty, ponieważ obie drużyny sąsiadowały ze sobą w tabeli. KS Kościerzyna plasował się na czwartym miejscu, natomiast Jutrzenka na pozycji piątej.
Zawodniczki prowadzone przez trenera Dariusza Męczykowskiego do meczu z Jutrzenką przystąpiły bardzo zdeterminowane, co z pewnością było podyktowane faktem porażki zanotowanej we własnej hali w ostatnim spotkaniu przeciwko z najsłabszej drużynie SMS ZPRP II Płock 27:28. Płocczanki z kolei chciały wykorzystać atut własnej hali i odnieść zwycięstwo, które dałoby im awans na czwarte miejsce w tabeli.
Nic więc dziwnego, że od pierwszego gwizdka na parkiecie sali sportowej w Płocku toczyła się wyrównana walka. Zespoły wymieniały się ciosami i żadnemu z nich nie udało się wypracować znaczącej przewagi. Do 20 minuty wynik oscylował w okolicach remisu. W 22 min. spotkania kościerzynianki wyszły na dwubramkowe prowadzenie, ale ostatecznie pierwsza część zawodów zakończyła się remisem 15:15.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Obydwie ekipy grały dość dobrze w defensywie, w efekcie czego nie dopuściły do tego, by rywalki odskoczyły na kilka bramek. W 50 minucie gospodynie wyszły na prowadzenie 23:22, ale nie utrzymały go zbyt długo, bo zaledwie trzy minuty później, to kościerzynianki prowadziły 26:24. Kolejne pięć minut meczu, to okres bardzo nerwowej gry z obu stron, o czym świadczy najlepiej fakt, że żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki. W 58 min. ekipa z Kościerzyny powiększyła swoją przewagę do trzech trafień. Jak się okazało, podopieczne Dariusza Męczykowskiego nie dały sobie odebrać zwycięstwa. Na minutę przed końcową syreną mogły powiększyć swój stan posiadania, ale Paulina Kucharska nie wykorzystała rzutu karnego. W ostatnich sekundach gospodynie rzuciły jeszcze bramkę i ostatecznie zawody zakończyły się zwycięstwem KS Kościerzyna 27:25.
Najwięcej bramek dla zespołu z Kościerzyny zdobyła Paulina Kucharska, która ukończyła spotkanie z dorobkiem 7 trafień.
Dodajmy, że w efekcie tego zwycięstwa KS Kościerzyna nie zmienił swojej pozycji w grupie A tabeli I ligi. Kościerzynianki nadal okupują czwartą pozycję, ale punktowo zrównały się z trzecią drużyną MKS Urbis Gniezno. Oba zespoły mają na swoim koncie po 21 pkt. Do wicelidera SMS ZPRP I Płock tracą dwa „oczka”, a do lidera Sambora Tczew – 7 punktów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze