Reklama

B klasa. Czwarte zwycięstwo z rzędu Wierzycy i druga wygrana Ceramika

Ze zmiennym szczęściem grały nasze B-klasowe drużyny w ostatniej kolejce spotkań. Z kompletu punktów mogą się cieszyć piłkarze Wierzycy Stara Kiszewa oraz Ceramika Łubiana. Z kolei Kaszubia musiała podzielić się punktami, a Huragan je stracił.

Drużyna ze Starej Kiszewy w ostatniej kolejce spotkań zanotowała czwarte zwycięstwo z rzędu. Wierzyca przed własną publicznością rywalizowała z KS Sulmin. To nie było łatwe starcie dla podopiecznych trenera Mateusza Adamczyka. Goście stawiali zacięty opór do 38 min. kiedy to Adrian Anikowski dał prowadzenie miejscowej drużynie. Wynik 1:0 dla Wierzycy utrzymał się do końca pierwszej części zawodów. Po wznowieniu gry w natarciu byli gospodarze, którzy swoją przewagę przypieczętowali golem Pawła Borysa. Przyjezdni nie zamierzali się jednak poddać i w 78 min. zdobyli kontaktową bramkę. Jednak na doprowadzenie do remisu zabrakło im czasu, i w efekcie 3 punkty zostały w Starej Kiszewie.

Drugie zwycięstwo w tym sezonie zanotował Ceramik Łubiana, który u siebie podejmował GKS II Sierakowice. Przebieg tego spotkania był podobny do starcia Wierzycy, bo do przerwy prowadził 1:0 Ceramik, dla którego bramkę strzelił Bartłomiej Majewski. Po przerwie Kuba Karpiesiuk podwyższył na 2:0, ale w końcówce spotkania goście zanotowali celne trafienie i mecz zakończył się zwycięstwem zespołu z Łubiany 2:1.

Reklama

Piłkarze Kaszubii II Kościerzyna, którzy udali się do Goręczyna, podzielili się natomiast punktami z drużyną Gryfa. Lepiej zaczęli miejscowi, którzy już w 10 min. wyszli na prowadzenie. Do wyrównania w 30 min. doprowadził Przemysław Pałasz, a tuż przed zejściem do szatni prowadzenie biało-bordowym dał Patryk Pobłocki.

Druga odsłona fatalnie zaczęła się dla podopiecznych Bartłomieja Bibera, ponieważ tuż po wznowieniu gry, samobójcze trafienie zanotował Oskar Werra, a dwie minuty później Gryf objął prowadzenie 3:2. Ta sytuacja mocno podrażniła biało-bordowych, którzy w 60 min. za sprawą Patryka Pobłockiego doprowadzili do remisu. Sama końcówka spotkania to prawdziwy horror, w którym wydarzenia zmieniały się niczym w kalejdoskopie. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem 3:3, w 91 min. Kaszubia zdobyła czwartego gola, a jego autorem był sprawca samobójczej bramki – Oskar Werra. Niestety, radość piłkarzy kościerskiej drużyny nie trwała długo, bo w 94 min. Gryf zanotował celne trafienie na wagę remisu.

Reklama

Tylko Huragan Nowe Polaszki musiał przełknąć gorycz porażki, którą zanotował w wyjazdowym meczu przeciwko Gromowi Leśno. Gospodarze wygrali 3:1, a honorowego gola dla Huraganu zdobył Przemysław Trzewiński.

Harmonogram spotkań naszych zespołów na najbliższy weekend przedstawia się następująco: Kaszubia II Kościerzyna-FC Gowidlino (6 listopada, godz. 14), Remus Mirachowo-Ceramik Łubiana (7 listopada, godz. 11), Gryf Goręczyno-Wierzyca Stara Kiszewa (6 listopada, godz. 14.30), Perła Czyczkowy-Huragan Nowe Polaszki (7 listopada, godz. 14).

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości