Po zwycięstwie, przyszła kolej na remis. Szczypiorniści Vetrexu Sokoła Kościerzyna po niezwykle wyrównanym spotkaniu podzielili się punktami z ekipą AZS AWF Warszawa. Do zwycięstwa zabrakło jednak bardzo niewiele. Po dwóch kolejkach Kaszubi plasują się na czwartym miejscu w tabeli grupy A I ligi.
Od pierwszych minut na parkiecie w stolicy toczyła się niezwykle zacięta walka i żadna z drużyn nie była w stanie osiągnąć bezpiecznej przewagi. Na gola jednych, trafieniem odpowiadali drudzy. Wymiana taka zdominowała praktycznie całą pierwszą połowę, która zakończyła się minimalnym prowadzeniem gospodarzy 13:12.
Druga część spotkania nie przyniosła zmiany obrazu gry. Wynk przez cały czas oscylował wokół remisu, a w najważniejszych momentach odpowiedzialność brali na siebie Piotrowski w szeregach “Akademików” oraz Janas w drużynie z Kościerzyny. Jeszcze na osiem minut przed końcem dwubramkową przewagę mieli przyjezdni i wydawało się, że to oni bliżsi są w tym meczu zwycięstwa.
Niestety dwie głupie straty sprawiły, że na tablicy wyników znów wyświetlony został remis. Mało tego, w samej końcówce po wykorzystanym rzucie karnym miejscowi wyszli na prowadzenie. Punkt uratowaliśmy na 15 sekund przed końcową syreną, także wykorzystując “siódemkę”. Na szczęście ręka nie zadrżała Żyndzie i spotkanie zakończyło się remisem 24:24.
W perspektywie rezultatów osiąganych w poprzednim sezonie wynik ten z pewnością najgorszy nie jest, ale przy odrobinie szczęścia, a raczej zimnej krwi, można było się pokusić w stolicy o komplet punktów.
AZS AWF Warszawa – Sokół Kościerzyna 24:24 (13:12)
Sokół: Grynis 4, Janas 8, Kuczyński, Lisiewicz 1, Pepliński 3, Popiołek, J. Reichel 1, M. Reichel 4, Sibiga, Żynda 3
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze