Od niedzieli w sieci krąży filmik z walk w ukraińskim Mukaczewie, na którym widać strzelających mężczyzn z samochodu na kościerskich tablicach rejestracyjnych. Do niedawna właścicielem pojazdu był przedsiębiorca z Kościerzyny. Jak ustalili policjanci, auto zostało sprzedane obywatelowi Ukrainy.
Samochód na kościerskich tablicach rejestracyjnych znalazł się w samym centrum walk zbrojnych na zachodniej Ukrainie.
Dziennikarzowi Radia Gdańsk udało się dotrzeć do poprzedniego właściciela pojazdu. Był nim prywatny przedsiębiorca z Kościerzyny, który o tym, że jego samochód był wykorzystywany w sobotniej strzelaninie w Mukaczewie dowiedział się od reportera.
- Mężczyzna poinformował, że przez 16 lat woził nim betonowe elementy i kamienie. W końcu postanowił oddać terenówkę na złom, bo karoseria była już mocno skorodowana. Znalazł się jednak kupiec, który za 1500 złotych kupił samochód. W umowie - kupna sprzedaży jest zapis, że pojazd jest uszkodzony i nadaje się do kapitalnego remontu. Nową właścicielką stała się mieszkanka niewielkiej wioski niedaleko Stężycy. Nie udało się skontaktować z kobietą - podaje Radio Gdańsk.
Jak informuje rzecznik kościerskiej policji, Piotr Kwidziński, z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że samochód został sprzedany obywatelowi Ukrainy.
Dodajmy, że do strzelaniny między miejscową mafią i członkami Prawego Sektora na zachodzie Ukrainy doszło w sobotę. Zginęły w niej trzy osoby, a siedem zostało rannych.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze