Reklama

Astra - Kaszubia 0:3. Piłkarze Kaszubii wciąż na czele

18/08/2009 10:57
Dwa mecze, dwa zwycięstwa, sześć goli wbitych, jeden stracony - to bilans piłkarzy Kaszubii Kościerzyna na starcie "bałtyckiej" III Ligi. Forma cieszy tym bardziej, że przeciwnicy w obu spotkaniach wcale nie należeli do ligowych słabeuszy. Po pewnym zwycięstwie nad Błękitnymi przed tygodniem, tym razem "biało-bordowi" wywieźli trzy punktu z Ustronia Morskiego.

Kaszubia przystępowała do tego spotkania w roli lidera, choć z góry było wiadomo, że o trzy punkty nie będzie łatwo. Przed rokiem wyjazd nad Bałtyk kościerzynianom wyszedł raczej słabo. Po golu Grzywacza prowadzili co prawda przez większą część spotkania, ale ostatecznie musieli uznać wyższość miejscowych, ulegając 2:1.

Emocji nie brakowało także w ostatnie sobotnie popołudnie. Mecz z większym entuzjazmem rozpoczęli gospodarze i wydawało się, że to oni bliżsi są objęcia prowadzenia. Na szczęście podopieczni Pawła Budziwojskiego szybko doszli do siebie, odpowiadając kilkoma groźnymi akcjami. Co ważne, wychodziło im to znacznie lepiej niż zawodnikom Astry.

Już jeden z pierwszych ofensywnych rajdów Wysieckiego zakończył się zdobyczą bramkową, a formalności dopełnił Banaczek. Miejscowi nie zdążyli jeszcze "przetrawić" tego co się stało, a przegrywali już 0:2! Na strzał z dystansu zdecydował się Wysiecki, a piłka ugrzęzła w siatce w samym rogu bramki rywali. Losy meczu jeszcze przed przerwą rozstrzygnął Kwietniewski, który wykorzystał kapitalne podanie Klawikowskiego.

Po zmianie stron "biało-bordowi" ograniczali się już raczej do pilnowania korzystnego rezultatu. Ambitni gracze Astry nie zrażeni nokautem z pierwszych 45 minut usiłowali jeszcze nawiązać walkę i przyznać trzeba, że kilkakrotnie byli bliscy pokonania Kafarskiego. Przeważali przez całą drugą połowę, ale w decydujących momentach brakowało na zmianę szczęścia i precyzji. Albo piłka odbijała się od poprzeczki, albo mijała ją o centymetry.

Biało-bordowi odpowiedzieli dwoma kontrami, ale ani Kwietniewskiemu, ani Zejglicowi nie udało się pokonać Arkadiusza Malca. Mimo wielu okazji wynik nie uległ już zmianie i Kaszubia wywiozła z ciężkiego wyjazdu do Ustronia Morskiego komplet punktów. Tym samym fotel lidera III Ligi został w Kościerzynie.

Kaszubia: Kafarski - Wojtkiewicz, Żuk, Kubsik, Bieliński (28" Troka, 85" Gołuński) - Gacek, Wysiecki (78" Buraczewski), Klawikowski, Grzywacz - Kwietniewski (70" Zejglic), Banaczek

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości