Reklama

Alina Lewandowska i jej „Tajemne przejście”, a więc powieść jak wyjść z mroku i sięgnąć po marzenia

Alina Lewandowska jest debiutującą pisarką wydającą książkę w trybie selfpublishing, co znaczy, że sama jest dla siebie wydawnictwem i w pełni decyduje o tym, jak wygląda jej książka i co się z nią dzieje oraz kto się nią zajmował na każdym etapie jej tworzenia. Po wielu latach wreszcie zrozumiała, że chce zająć się tym na poważnie i wreszcie podzielić się swoim dziełem ze światem. I oto jest i niedługo będzie miała premiera jej debiutancka książka, jak sama mówi jej ‘’pisarskie dziecko’’ - Tajemne przejście.

Dlaczego właśnie pisarstwo stało się Pani sposobem na życie?

Właściwie tworzyłam odkąd nauczyłam się pisać na klawiaturze komputera. W tamtym momencie, a był to 2009 rok, może nieco wcześniej, tworząc swoje pierwsze historie jeszcze nie brałam ich na tyle poważnie żeby myśleć o jakimkolwiek wydaniu ich. Dopiero, gdy poszłam do liceum zrozumiałam, że chcę to zrobić. Chcę napisać książkę, którą wszyscy będą mogli przeczytać. Potem tułałam się w poszukiwaniu wydawcy aż wreszcie podjęłam decyzję, że chcę zostać nim sama. Tak rozpoczęłam swoją drogę jako pisarka, którą wkrótce będę mogła się pełnoprawnie nazwać.

Reklama

Debiutuje Pani z powieścią "Tajemne przejście". Skąd pomysł na tę książkę?

Z racji pewnych wydarzeń i poznania pewnej osoby zrodził się pomysł żeby napisać historię, aby wylać na papier swoje uczucia i dać im życie. Była to pewnego rodzaju autoterapia. Jednak przyniosła odwrotny skutek i porzuciłam ten pomysł. W pewnym momencie też nie chciałam aż tak dokładnie odkryć przed światem pewnych wydarzeń szczególnie, że pisałabym o prawdziwych, żyjących osobach. To było zbyt obciążające. Z racji, że jak już mówiłam uwielbiałam pisać od dawna i nie potrafiłam tego porzucić zaczęłam szukać innej historii, którą mogłabym stworzyć. Tak pewnej nocy pojawił się sen. Z racji, że powtarzał się na tyle dużo i nie dał mi spokoju to postanowiłam go opisać w książce. Ostatecznie wspomniany sen obecnie z racji, że tekst po trzeciej wersji dość mocno wyewoluował, będzie tylko małym kawałkiem całej historii, w której, zdradzając rąbka tajemnicy, znajdzie się też wspomniany powyżej wątek z prawdziwego życia, tylko dość mocno zmieniony.

Reklama

Dlaczego książka jest dla osób dorosłych?

Książka po usilnych zmianach redaktorskich musiała dostać ograniczenie wiekowe ‘’dla dorosłych’’. Głównie ze względów oczywistych gdyż jest tam kilka scen zbliżeń, które zdecydowanie nie nadają się dla młodszych czytelników. Tajemne przejście jest dość mocną pozycją, w której nie uciekam od dość intensywnych opisów niektórych scen. Drugim powodem są trudne i drastyczne tematy poruszane w całości tekstu takie jak nastoletnia ciąża, gwałty, ludzkie cierpienie a także zahaczając o wątek narkotyków. Innym nieco łagodniejszym wątkiem jest niepełnosprawność i stosunek otoczenia do takiej osoby, gdyż sama poruszam się na wózku i jest to bliski mi temat.

Reklama

Czy książka to całkowita fikcja, czy „przemyca” Pani doświadczenia ze swojego lub bliskich życia?

Książka jest w większym stopniu fikcją jednak wątek szkolny i miłosny głównej bohaterki jest nieco inspirowany moimi przeżyciami, tym, jakbym chciała żeby wyglądała rzeczywistość a także jak widzę pewne aspekty życia. Jeżeli chodzi o wątek niepełnosprawności jest on oparty na wielu obserwacjach moich jak i moich koleżanek, które także poruszają się na wózku i zmagają się z podobnymi problemami, na co dzień.

Reklama

Kto powinien sięgnąć po tę pozycję?

Chociaż uważam ‘’Tajemne przejście’’ za trudną pozycję (a nawet dostałam niedawno opinię, ze jest zbyt egzaltowana, co osobiście uważam za atut i moje prywatne zamierzenie, które najwyraźniej mi się udało osiągnąć), to uważam, że jest to pozycja dla kobiet, które potrzebują wsparcia w życiu. Poprzez tą pozycję chciałabym, aby chociaż garstka kobiet poczuła, że może osiągnąć w życiu więcej i spełniać marzenia mimo nieprzychylnych podszeptów, że z jakiś powodów nie dadzą rady. Mam nadzieję, że chociaż w małym stopniu uda mi się to osiągnąć.

Reklama

A więc jaka jest recepta na spełnianie marzeń?

Może to zabrzmi zbyt trywialnie, ale po prostu nie można się poddawać. Może to oklepane powiedzenie ‘’Never give up’’! Tak mi powtarzano w ostatnim czasie i jestem wdzięczna, że znalazły się wokół mnie takie osoby, dzięki którym poniekąd się nie poddałam i jestem w tym moim wymarzonym dotąd miejscu w życiu.

A czym zajmuje się Pani poza pisarstwem? I co sprawia Pani radość oprócz pisania?

Obecnie oprócz pisania nie mam jakiegoś stałego zajęcia typu praca na etacie. W pełni poświęcam się pasji jaką jest pisanie. W przerwach lubię też wykonywać wszelkie ozdoby typu łapacze snów czy drzewka szczęścia. To mi daje oddech, gdy w danej chwili skończyłam emocjonującą scenę w tekście. Radość w życiu daje mi możliwość bycia wśród natury, gdy mogę podziwiać przyrodę i oddychać pełną piersią czystym powietrzem. Kocham wieczorne letnie spacery, gdy wieczorny chłód daje oddech od letniego gorąca. Ulgę daje mi wpatrywanie się w fale na jeziorze, na którym beztrosko płyną kaczki.

Reklama

Gdzie i kiedy planowane są spotkania autorskie?

Pierwszym spotkaniem będzie premierowy live na moim prywatnym profilu na Facebook już 24 października. Potem będzie można mnie posłuchać na moim pierwszym osobistym spotkaniu autorskim już 26 października w Skorzewie w Sali wiejskiej (w budynku OSP)  . Kolejne spotkania planuje w Kościerzynie oraz Stężycy lecz są w fazie uzgadniania na ten moment.

Czy planuje Pani kolejne książki?

Oczywiście będą! Z racji, że ‘’Tajemne przejście’’ jest pierwszą częścią całej dłuższej historii to planuje kolejne książki mam nadzieję w niedalekiej przyszłości. Druga część jest gotowa w oczekiwaniu na ewentualną redakcję. Jednak najpierw chciałabym się przekonać, jak spodoba się początek losów Katharine Colins i jej rodziny. Z niegasnącą nadzieją wierzę, że książka spodoba się niejednej czytelniczce a jako optymistka już wyobrażam sobie przyszłość, w której to czytelnicy proszą o kolejne i kolejne części i tak aż do końca.

Reklama

Na koniec pozwolę sobie zaprosić na moją autorską stronę, gdzie dzielę się z czytelnikami całym procesem powstawania książki i tym, co się dzieje wokół mojego pisarsko-wydawniczego świata - Alina Lewandowska. Strona autorska.

Dziękuję za rozmowę.

Czy przeczytasz "Tajemne przejście"?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/10/2024 09:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości