Reklama

Akrobacje na rowerze oraz wyśmienita muzyka - czyli Pierwsza Biesiada Sołecka w Dziemianach

26 lipca odbyła się pierwsza Biesiada Sołecka w Dziemianach. Nie zabrakło atrakcji dla dzieci, ale i dla dorosłych. Impreza zaczęła się o godzinie 15:00 od krótkiego przywitania gości oraz skróconego planu całego wydarzenia. Na evencie były rozmaite stoiska w tym stoisko z ręcznie robiona biżuteria oraz stoisko typu zagraj i wygraj, gdzie na śmiałków na tyle odważnych by spróbować szczęścia w darty czy rzucaniu do puszek czekało wiele nagród, maskotki w różnych rozmiarach, breloczki czy balony. Zorganizowano także warsztaty wyplatania koszy, podstawek gniazd czy nawet ozdób prowadzone przez Andrzeja Dąbrowskiego. Ponad to również dla najmłodszych były dostępne ogromne dmuchane zjeżdżalnie, a zaraz obok stoisko z popcornem i watą cukrową.

Nie zabrakło również strefy gastro. Koło gospodyń i gospodarzy wiejskich z Dziemian, zadbało o to, aby uczestnicy biesiady nie siedzieli głodni. Na ich stoisku można było kupić między innymi pajdę chleba ze smalcem, kiełbasę z grilla, czy zakręcona frytkę, która szczególnie przypadła do gustu najmłodszym.

Chwilę po rozpoczęciu wydarzenia, mogliśmy oglądać pokazy akrobatyczne, jednak nie takie zwyczajne. Mateusz Kowalczyk od 27 lat jeździ na rowerze, a od 19 jeździ z pokazem Trialu Rowerowego. I właśnie w Dziemianach mogliśmy być światkami pokazu jego umiejętności. Występy zapierały dech w piersiach. Oglądaliśmy akrobacje na wysokich platformach, ale i również jak nazwał to Mateusz "skok wzwyż", który polegał na przeskoczeniu na rowerze nad tyczką, ustawianą co skok coraz wyżej. Spotkało się z to z ogromnym entuzjazmem ze strony publiczności. Przez cały czas trwania pokazu, dzieci i młodzież, ale oczywiście nie tylko, mogli spróbować swoich sił w pokonywaniu prostszych przeszkód. Zarówno prowadzący jak i sam Mateusz zachęcali do tego wszystkich zgromadzonych. Udostępniali do tego rowery oraz co najważniejsze kaski.

Reklama

Po skończonych akrobacjach uczestniczy mogli posłuchać biesiadnej muzyki w wykonaniu Kapeli Czarne Koszule. Usłyszeliśmy w ich wykonaniu bardzo popularne utwory między innymi "Szła dzieweczka". O godzinie 20 przyszła pora na gwiazdę wieczoru. Marcin Kłosowski młody, ale mimo to popularny artysta discopolowy. Na początku kariery często występował w roli DJ-a i śpiewał na dyskotekach.

O godzinie 21 zaraz po ostatnim występie rozpoczęło się biesiadowanie do białego rana razem z prowadzącym całego wydarzenia Robertem Jakubikiem, który upewnił się, że nikt nie będzie się nudził - zapewniał niezapomnianą zabawę przez cały dzień oraz wieczór.

Reklama

Była to pierwsza i mamy nadzieję, że nie ostania taka impreza w dziemianach. Ciekawe czym za rok zaskoczą nas organizatorzy...

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości