Dramatyczne wydarzenia rozegrały się na kościerskim basenie. 8-letnie dziecko nagle zaczęło tonąć, ale na szczęście udało się je uratować i przywrócić czynności życiowe. Chłopiec trafił do szpitala. Policja ustala szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Wydarzenie, do którego doszło na kościerskiej pływalni potwierdza kościerska policja.
- Dziś o godzinie 15.20 policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że na basenie w Kościerzynie trwa reanimacja dziecka, które się topiło. 8-latkowi ratownicy przywrócili czynności życiowe. Chłopiec został przetransportowany do szpitala. Policjanci na miejscu przesłuchują świadków, przeglądają zapisy z kamer monitoringu i wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia. Mundurowi ustalili, że chłopiec był z grupa wypoczywających kolonistów na Kaszubach - informuje Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy kościerskiej policji.
Reklama
Jak informuje Radio Gdańsk, 8-latek przebywał na basenie z grupą 18 kolonistów. Gdy zniknął pod wodą, dziecko z wody miała wyciągnąć osoba, która kąpała się obok i następnie przekazała chłopca ratownikom.
Koloniści byli pod opieką 2 opiekunów. W chwili wypadku na basenie pracowało 2 ratowników, a głębokość w miejscu, gdzie doszło do zdarzenia, wynosi 140 cm.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze