Reklama

14. lokata Weroniki Lizakowskiej na Mistrzostwach Europy w Grosseto

Weronika Lizakowska podczas Mistrzostw Europy we włoskim Grosseto zajęła 14. miejsce. Bieg na 1500 metrów ukończyła z czasem 4:27,21. Był on o pięć sekund wolniejszy od jej rekordu życiowego, ale jedynie 92 sekundy zabrakły jej do finału.

- Weronika była bardzo optymistycznie nastawiona do biegu i można powiedzieć, że za bardzo była skupiona na wyniku. Bieg na początku w jej wykonaniu był poprawny. Trzymała się spokojnie z tyłu stawki prowadzących zawodniczek. Po 400 metrach nastąpiło oderwanie się od czołówki zawodniczek i w tym Weroniki, która zabrała się z tzw. lokomotywą biegu - relacjonuje bieg Weroniki jej trener, Wojciech Pobłocki.

- Bieg był bardzo zwarty i nerwowy, każda zawodniczka szukała miejsca z przodu stawki, biegły bardzo ciasno, blisko siebie (bałem się o wywrotkę naszej zawodniczki). Jednak obieganie zawodniczek było bardziej widoczne, trzymały się razem, a Weronika próbując się wcisnąć zawsze była wypychana, biegnąc trzy wiraże pod koniec drugiego toru aktywnie przyśpieszając i zwalniając tempo biegu, co było niepotrzebne. Gdy Weronika zrozumiała, że traci niepotrzebnie siły było już za późno. Zawodniczki prowadzące bieg zaatakowały na 1000 metrze. Weronika wiedząc, że ich nie dogoni, była zrezygnowana. To był moment kulminacyjny ostatecznego wyniku - kontynuuje.

Kościerskiej zawodniczce zabrakły jedynie 92 sekundy, by wejść do finału. Podobny błąd popełniła faworytka mistrzostw - Jastin Tink, która wyprzedziła Weronikę jedynie od dziesięć setnych sekundy, ostatecznie plasując się na 13. pozycji. Zawodniczka z Kościerzyny zakończyła mistrzostwa na 14. miejscu.

- Weronika walczyła bardzo ambitnie, były to pierwsze mistrzostwa na 1500m tej rangi i myślę, że brakowało tylko trzeźwego obiegania na imprezach międzynarodowych. Była to niezła lekcja i na pewno zaowocuje w najbliższym czasie. Weronika postanowiła systematycznie trenować i ten sprawdzian dał jej tylko nadzieję, a 14 miejsce w Europie to jest także dobry wynik, tym bardziej, że stać było Weronikę na finał - podsumowuje trener Wojciech Pobłocki.

AL
info. W. Pobłocki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kościerzak - niezalogowany 2017-08-02 08:58:28

    Brawo, gratulacje :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości