Trzech nietrzeźwych kierujących - to bilans jedynie minionego weekendu na kościerskich drogach. Ponadto funkcjonariusze zatrzymali niesprawny pojazd, którym 23-latek chciał przejechać niemal całą Polskę.
Niechlubną weekendową statystykę rozpoczął 16-latek, który jadąc motorowerem doprowadził do kolizji z osobowym fordem.
W niedzielny wieczór policjanci z Liniewa zatrzymali zaś do kontroli opla astrę, za kierownicą którego siedział 36-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego. Mężczyzna nie tylko nie posiadał odpowiednich uprawnień, ale za kółko postanowił wsiąść będąc kompletnie pijanym. Badania alkomatem wykazało bowiem trzy promile alkoholu w jego organizmie.
W międzyczasie w ręce funkcjonariuszy w Kościerzynie wpadł także mieszkaniec Gdyni. Kierował VW T4 mając w organizmie dwa promile alkoholu.
Kościerzyna była też metą dla 23-latka kierującego VW LT35. Jednak powodem udaremnienia mu dalszej jazdy nie był jego stan trzeźwości, a stan pojazdu. Patrolujący miasto funkcjonariusze już z daleka słyszeli nadjeżdżający pojazd - jak informuje rzecznik kościerskiej policji, Piotr Kwidziński - dało się bowiem słyszeć głośny hałas, a gdy samochód pojawił się już w zasięgu wzroku policjantów, można była zobaczyć nadjeżdżający "trzęsący" się samochód.
Po sprawdzeniu stanu technicznego VW okazało się, że nie posiada on rury wydechowej, a elementy jezdne są poluzowane. Ze względu na to, że samochód zagrażał bezpieczeństwu ruchu drogowego, pojazd został odholowany na policyjny parking.
23-letni kierowca, który w podróż wyjechał w Koszalinie a celem wyprawy miało być województwo lubuskie, został ukarany mandatem. Mężczyzna nie posiadał też dowodu rejestracyjnego pojazdu i stosowanych uprawnień do kierowania tego typu pojazdem.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze