51-letni taksówkarz z Kościerzyny na długo zapamięta kwietniowy kurs do Somonina, który zakończył się na stacji benzynowej w Egiertowie. Dwaj mężczyźni, którzy podróżowali taksówką pobili taksówkarza i uciekli. Policjanci z Somonina pod nadzorem kartuskiej prokuratury prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie.
Do zdarzenia doszło 7 kwietnia tuż po godzinie 23. w Egiertowie. Jak informuje kartuska prokuratura, do jednej z korporacji taksówek zadzwonił mężczyzna i zamówił kurs z Kościerzyny do Somonina.
- Do taksówki wsiadło dwóch mężczyzn. W Egiertowie pod pretekstem skorzystania z toalety mężczyźni poprosili taksówkarza o zatrzymanie się na stacji benzynowej. Po powrocie jeden z mężczyzn chwycił taksówkarza za gardło, a drugi zaczął okładał go pięściami. Taksówkarzowi udało się jakoś wyswobodzić z tego uchwytu. Obaj sprawcy uciekli - mówi prokurator Marcin Kochanowski.
Policjanci z Somonina pod nadzorem kartuskiej prokuratury prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie. Dotychczas nie udało się ustalić tożsamości sprawców rozboju na kościerskim taksówkarzu.
Ewentualnych świadków zdarzenia bądź też osoby, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje w tej sprawie, prosi się o zgłoszenie się na somoniński posterunek policji.
Dokonanie rozboju zagrożone jest karą pozbawienia wolności od dwóch do dwunastu lat.
Przecież policja podobno teraz na sztandar musi zbierać a nie głupotami się zajmować, hihihi
nie no policja znowu zachwyca - najwyzszy poziom dzialan operacyjnych