Reklama

Kościerzyna. Wójt Piechowski bez absolutorium

Zaledwie sześciu radnych opowiedziało się za udzieleniem wotum zaufania wójtowi gminy Kościerzyna Grzegorzowi Piechowskiemu, pozostałych siedmiu wstrzymało się od głosu. I choć włodarz po przedstawieniu sprawozdania nawoływał do dyskusji, to prawie nikt nie chciał z mównicy uargumentować swojego stanowiska. Decyzja radnych jest o tyle zaskakująca, że w 2011 roku w gminie wykonano znakomitą większość zamierzonych działań.

Podczas piątkowej absolutoryjnej sesji rady gminy głównym punktem była praca nad projektem uchwały o udzieleniu absolutorium za wykonanie budżetu za rok 2011. Przed głosowaniem wójt Grzegorz Piechowski przedstawił sprawozdanie.

- Niezależnie od tego jaki będzie wynik głosowania to muszę powiedzieć, że nie zgadzam się z takim sposobem pracy, polegającej na tym, że to co jest wspólnie obiecane, współpraca, otwartość, nie jest realizowane. Rada ma prawo prawo oceniać pracę wójta, ale ma też prawo do rzetelnego oceniania spraw lokalnych. Radni praktycznie jednogłośnie zatwierdzili uchwały dotyczące budżetu, oprócz uwag jednego z radnych nie usłyszałem żadnych zarzutów. Państwo macie prawo oceniać mnie i to robicie, ja również mam prawo oceniać Państwa pracę - mówił wójt z mównicy przed przedstawieniem merytorycznej części sprawozdania.

Po przemówieniu rozpocząć się miała dyskusja. Niewielu z rajców było jednak zainteresowanych tym, aby uargumentować swoje zdanie, czy zadać jakieś pytania. Jedynie wiceprzewodniczący Jerzy Śliwicki zgłosił kilka uwag i pytań do zeszłorocznego budżetu.

Swoje zdanie wyraził także Piotr Kwidziński.

- Jestem za udzieleniem absolutorium wójtowi. Ktoś może szukać argumentów przeciw, ja natomiast szukam tych za. Poprzez moje wieloletnie obserwacje mogę stwierdzić, że tutaj inwestycje wykonywane są ciągle, a nie tylko przed wyborami - może w tym momencie nie widać ich tak bardzo bo są rozciągnięte w czasie, ale dzieje się tu bardzo dużo dobrego. W całej rozciągłości popieram działania w zeszłym roku - mówił radny.

Po krótkiej wymianie zdań przyszedł czas na głosowanie. Jego wynik był następujący: sześć osób zagłosowało za udzieleniem absolutorium wójtowi gminy za wykonanie ubiegłorocznego budżetu, siedem natomiast wstrzymało się od głosu. Tym samym uchwała nie została rozstrzygnięta. Oznacza to w praktyce, że wójt będzie mógł sprawować swoją funkcję dalej bez swoistego wotum zaufania od radnych.

W praktyce może to oznaczać utrudnienia w pracy wójta i rady, na przykład w sięganiu po środki zewnętrzne. Zdarza się bowiem, że instytucje takie jak banki, jako zabezpieczenia żądają uchwały absolutoryjnej.

- Radni ocenili budżet, który został pozytywnie zaopiniowany przez Regionalną Izbę Obrachunkową i Komisję Rewizyjną. Jak wynikało z dzisiejszej debaty, nie przedstawiono żadnych argumentów za tym, że budżet ten został zrealizowany źle. Budżet został przegłosowany, został zrealizowany, a jednak to nie wystarczyło aby poprzeć jego wykonanie. Jest to pewnego rodzaju brak odpowiedzialności za siebie - poprzednio radni głosowali za przyjęciem budżetu, a teraz nie głosują za przyjęciem jego wykonania. Sytuacja jest o tyle dziwna, że poprzez brak uwag i dyskusji ja nie wiem co powinienem zmienić - mówił już po głosowaniu wójt Grzegorz Piechowski.

Już po sesji swoje zdanie na temat polityki prowadzonej przez wójta wypowiedział Arkadiusz Maliszewski, który nie poparł uchwały absolutoryjnej.

- Pan wójt się upierał, że absolutorium dotyczy tylko i wyłącznie wykonania budżetu, natomiast ustawa o tym wyraźnie nie mówi. Od lat przyjęło się, że absolutorium jest za całokształt. Mieliśmy więc pewne zarzuty, o których nie chcemy nawet mówić. Każdy z nas ma z panem wójtem jakieś sprawy mniejsze lub większe. Moje wstrzymanie się od głosu być może miało być z mojej strony żółtą kartką, która skłoni go do zastanowienia się nad tym co dalej. Nie jestem przeciwny wójtowi - mówi radny.

Radny Maliszewski nie zabrał jednak głosu w dyskusji, przed głosowaniem nad uchwałą.

- Przedstawione przeze mnie argumenty dotyczyły całokształtu. Tegorocznych nie podałem, gdyż pan wójt zaatakował mnie w pewnym momencie o mój wywiad w związku z Kaliskami, więc wójtowi odpowiedziałem. Jeśli chodzi o zeszłoroczne zarzuty to jest to głównie podkopywanie zaufania do radnych. Chodzi mi na przykład o uchwałę o orlikach. W wypowiedziach dla prasy współpracownik wójta mówił, że decyzja radnych była jednogłośna i że radni z Wielkiego Klincza byli przeciwko tej budowie. Powiedziałem, że z tym się nie zgadzam i pan wójt to przyjął do wiadomości i przez jakiś czas był spokój. Jednak kiedy przyszedł czas na głosowanie nad słynną "schetynówką", to można powiedzieć, że czara goryczy się przelała(artykuł o tej sprawie przeczytać można tutaj). Wtedy to Pan Świtała powiedział, że ci radni to pozostałość po przedniej radzie i trzeba coś z tym zrobić. Myśmy nie wychodzili do żadnej prasy, nie mówiliśmy o tym jak bardzo jesteśmy pokrzywdzeni, tak jak to robi teraz pan wójt płacząc, że jest wielce pokrzywdzony przez nas wszystkich. - dodaje radny.

Justyna Marszk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    on355 - niezalogowany 2012-06-23 23:22:46

    Mam nadzieję że nie jest to sprawa czysto polityczna. A rzeczywiste powody. To że pewne rzeczy na papierze wyglądają ok - sprawy finansowe, wcale nie muszą oznaczać ze urząd gminy pracuje ok. Jako mieszkańca gminy przeraża mnie arogancja urzędników gminy w tym wójta dla zwykłych petentów. Ja albo moi bliscy mieliśmy kontakt w tym roku z 5 urzędnikami, 4 muszę wystawić zdecydowany (-) tylko Pan Świtała w mojej ocenie zasłużył na (+). Mieszkałem prędzej na terenie 3 innych gmin i tutaj również Urząd Gminy Kościerzyna wypada zdecydowanie najgorzej. Mam nadzieję, że żółta kartka spowoduje że urzędnicy z Panem wójtem na czele zrozumieją że arogancja musi zniknąć z ich codzienności. Może uświadomi im również że najwyższe pensje urzędnicze w powiecie zobowiązują do najlepszej pracy, tym bardziej że pochodzą z naszych podatków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości