Siódmy już piknik dla niepełnosprawnych zgromadził największą ilość uczestników ze wszystkich dotychczasowych edycji. Przyjechali z powiatów - kartuskiego, kościerskiego, starogardzkiego, wejherowskiego, z Trójmiasta, a nawet z Krakowa. W programie trzydniowej (od 2 do 4 lipca) imprezy była m. in. katecheza, praca w grupach, koncerty, dyskoteka i mecz piłkarski.
Żukowski piknik ma charakter rekolekcyjno - rekreacyjny. W tym roku odbył się on pod hasłem: Kościół naszym domem. Każdy dzień miał własny motyw przewodni: Rodzina - "Domowy Kościół", Parafia - teren mojego apostolstwa oraz Kościół potrzebuje "Nowej Ewangelizacji". Była modlitwa, udział w mszach świętych oraz katecheza.
Ponadto odbyły się koncerty w wykonaniu kapeli Mariackiej, Bartłomieja Mroza, Bazun, Dominki Kwiatkowskiej, zespołu Agapé i scholi Armia Pana.
Uczestnicy kibicowali podczas meczu piłki nożnej, który rozegrały drużyny ministrantów z dwóch żukowskich parafii. Lepszym okazał się zespół parafii pw. WNMP. Jedną uzyskaną bramką mógł się pochwalić ksiądz Czesław Las, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego.
- Cieszy nas fakt, iż pomoc zaproponował burmistrz Jerzy Żurawicz - powiedziała Barbara Dawidowska, koordynatorka całego przedsięwzięcia. - Taki gest zdarzył się nam po raz pierwszy ze strony żukowskiego samorządu. Znaczną część kosztów obiadów sfinansuje gmina, a GOPS udostępnił niepełnosprawnym busa.
Nazywają go "dzieckiem pikniku", ponieważ brał udział we wszystkich jego edycjach. Mowa o księdzu Krzysztofie Gabańskim, który w tym roku otrzymał święcenia kapłańskie i wszystkim uczestnikom udzielił podczas wieczornej mszy św. błogosławieństwa prymicyjnego. To było dla nich wielkie przeżycie.
Wolontariuszka Karolina Sikorska uczy się w angielskim collegu i gdy tylko zaczęły się wakacje wróciła do Żukowa, by po raz trzeci wziąć udział w pikniku dla niepełnosprawnych. Specjalnie na tę imprezę napisała scenariusz do miniprzedstawienia.
- Jedną z trudniejszych sytuacji jest moment, kiedy podopieczny niewyraźnie mówi - wyznała Karolina. - Czuję się źle i jest mi przykro, kiedy nie rozumiem, co chcą mi przekazać. Cieszy natomiast to, że młodzi ludzie, tacy jak ja, chcą pomagać potrzebującym bliźnim. Zaskakuje mnie grupa przyjaciół wolontariuszy, których poznaję na pikniku w zupełnie w inny sposób niż na co dzień. Wówczas nie ma takich okazji. Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona.
Słodkie poczęstunki zafundowała żukowska GS "SCh", starostwo powiatowe, Małgorzata i Jan Gruchałowie oraz Elżbieta Sarach.
Ponad 30 niepełnosprawnymi opiekowało się 14 nauczycieli i 47 wolontariuszy. Organizatorami pikniku było żukowskie gimnazjum oraz parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Żukowie.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze