W czwartek w godzinach wieczornych trzej mężczyźni włamali się do jednego z domów w Wąglikowicach i ukradli sprzęt AGD. Widzący całą sytuację sąsiedzi natychmiast powiadomili policję i aktywnie włączyli się w tropienie przestępców. Wspólnymi siłami udało się zatrzymać włamywaczy, którymi okazali się trzej mieszkańcy Gdańska - wielokrotnie już notowani przez policję.
Do zdarzenia doszło w czwartek po godzinie 20.
- Trzej mężczyźni poruszający się czerwonym samochodem ciężarowym na obcych tablicach rejestracyjnych wynieśli z jednego z domów w Wąglikowicach sprzęt AGD. Po powiadomieniu policji przez sąsiadów zaczęły się poszukiwania złodziei, którzy oddalili się w stronę Kościerzyny. Sąsiedzi tak zaangażowali się w ochronę dobytku sąsiada. że samodzielnie tropili przestępców. Nie ma to jak sąsiedzi - relacjonuje nasza Czytelniczka.
I właśnie dzięki informacjom od świadków zdarzenia funkcjonariuszom szybko udało się zatrzymać sprawców kradzieży z włamaniem.
- Mundurowi natychmiast przystąpili do poszukiwań i zauważyli podejrzany pojazd wyjeżdżający ze wskazanej posesji. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg. Policjanci powiadomili przez stację patrol policyjny, który w miejscowości Nowa Kiszewa Chrósty zablokował drogę uciekającym przestępcom. Po zatrzymaniu samochodu ustalono, że wewnątrz citroena jumper znajdują się trzej mężczyźni w wieku 33, 39 i 40 lat - informuje rzecznik kościerskiej policji, asp. Piotr Kwidziński.
- Znaleziono także przedmioty pochodzące z kradzieży. Mężczyźni zostali zatrzymani i spędzili noc w policyjnym areszcie. Policjanci ustalili przebieg zdarzenia. Jak się okazało, złodzieje weszli do domu po wycięciu okna piwnicznego i ukradli kuchenkę gazową, płytę gazową oraz piekarnik o wartości czterech tysięcy złotych. Funkcjonariusze odzyskali i zabezpieczyli skradzione rzeczy - dodaje.
Mieszkańcy Gdańska, którzy już wielokrotnie byli notowani przez policję, usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem, za grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze