Miał prokuratorski zakaz zbliżania się do żony. Nie posłuchał. Nie tylko przyjechał do żony, ale też wszczął awanturę i dopuścił się wobec 44-latki przemocy fizycznej. Tym razem 52-latek trafił do aresztu i spędzi tam co najmniej trzy miesiące.
Jak już informowaliśmy, na początku czerwca dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie o awanturze domowej. Pod wskazany adres natychmiast wysłano policjantów. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że 52-letni mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu miał wszcząć awanturę domową i stosować przemoc wobec 44-letniej żony. Co więcej, mężczyzna już od 2 grudnia do 2 czerwca miał znęcać się fizycznie i psychicznie nad żoną. Prokurator zastosował więc wobec niego dozór Policji oraz wydał nakaz opuszczenia lokalu.
52-latek złamał jednak zakaz zbliżania się do żony.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie o awanturze domowej, którą miał wszcząć 52-latek. Mężczyzna złamał zakaz zbliżania się do żony i dopuścił się wobec niej przemocy fizycznej. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy - informuje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i co teraz? Policja tej pani pomoże czy mąż wróci i wystrzela ją po pysku przez "Pol chce"
No i co teraz? Policja tej pani pomoże czy mąż wróci i wystrzela ją po pysku przez "Pol chce"