Nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa, dlatego policjanci kościerskiej drogówki, zamierzali zatrzymać do kontroli kierującego oplem. Ten jednak zamiast zatrzymać się, przyspieszył i zaczął uciekać. Szybko jednak wpadł w ręce mundurowych, a jak się okazało brak pasów, nie był jedynym powodem jego ucieczki.
Do zdarzenia doszło w czwartek w Wielkim Klinczu.
- Funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego zauważyli kierującego Oplem Zafirą, który nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Zamierzali więc zatrzymać kierującego pojazdem do kontroli. Ten jednak przyspieszył i nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe. W pewnym momencie mężczyzna uderzył oplem w krawężnik, w wyniku czego zatrzymał się, wyszedł z samochodu i kontynuował ucieczkę na piechotę. Policjanci zatrzymali jednak mężczyznę, którym okazał się 26-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego - informuje st. sierż. Dominika Polak, p.o. rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
A jak się okazało po sprawdzeniu jego danych w policyjnym rejestrze, brak zapiętych pasów bezpieczeństwa nie był jedynym powodem ucieczki 26-latka. Mężczyznę obowiązywał zakaz prowadzenia pojazdów. Odpowie więc zarówno za to, że nie zatrzymał się do kontroli policyjnej oraz za złamanie sądowego zakazu.
Za złamanie zakazu grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych nawet na 15 lat. Z kolei kierujący, który świadomie zmusi funkcjonariuszy do pościgu i nie zatrzyma się mimo wydawanych mu poleceń w postaci sygnałów świetlnych i dźwiękowych, popełnia przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat pięciu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze