W miniony weekend kościerscy funkcjonariusze zatrzymali aż czterech nietrzeźwych kierujących. Jeden z nich jazdę zakończył na drzewie, drugi wpadł w ręce stróżów prawa, bo w terenie zabudowanym przekroczył prędkość o ponad 50 km/h, inny zaś podjął nieskuteczną próbę ucieczki.
Jak informuje rzecznik kościerskiej policji, Piotr Kwidziński, od poniedziałku do niedzieli policjanci wyeliminowali z dalszej jazdy czterech kierowców, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę mimo iż wcześniej spożywali alkohol.
Do pierwszego zatrzymania amatora jazdy na podwójny gazie doszło w piątek około godziny 13.30 w Kościerzynie na ulicy Towarowej. Kierujący renault 36-letni mieszkaniec Kielc przekroczył dozwoloną prędkość o 53 km/h. Badanie alkomatem wskazało zaś, że 36-latek miał w organizmie około promila alkoholu.
W sobotni wieczór w ręce funkcjonariuszy wpadł 50-latek. Kierujący toyotą mieszkaniec powiatu kościerskiego podróż zakończył na przydrożnym drzewie w Guzach. W jego przypadku alkotest wskazał blisko dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Tego samego dnia w Dziemianach zatrzymano 21-letniego mieszkańca Lipusza, który kierował volkswagenem. Gdy policja wydała mu polecenie zatrzymania się, ten nacisnął pedał gazu i próbował uciec przed funkcjonariuszami. Po krótkim pościgu było już pewne jaki był powód jego ucieczki. Wydmuchał ponad promil alkoholu.
Weekendową niechlubną statystykę uzupełnił też 45-letni mieszkaniec gminy Kościerzyna. W niedzielę około godziny 23. w Kościerzynie zatrzymali do kontroli prowadzonego przez niego volkswagena. Mężczyzna miał w organizmie około promila alkoholu.
Wszystkim czterem kierowcom zatrzymano prawo jazdy. Za swoje postępowanie odpowiedzą też przed sądem.
Policjanci przypominają, że zgodnie z obowiązującym prawem za jazdę autem w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów i grzywna.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze