Tegoroczna zima już dała o sobie nieśmiało znać. W niedzielę wieczorem spadły pierwsze opady śniegu z deszczem. Dziś przelotnie pada znowu, ale biały puch zniknąć powinien równie szybko, jak się pojawił. Prognozy pogody na najbliższe dni zakładają bowiem dodatnie temperatury. Na prawdziwą zimę przyjdzie więc nam jeszcze trochę poczekać.
Co prawda na dworze temperatura przekracza nieznacznie 0 stopni Celcjusza, ale śnieg i śnieg z deszczem, które spadły w ciągu ostatniej doby pozwolą w zupełności, by każdy mógł cisnąć pierwszą tej zimy śnieżkę. Trzeba się jednak z tymi "białymi szaleństwami" pośpieszyć, bo sypać będzie jeszcze co najwyżej do wtorku. Potem wraca jesień. Przynajmniej na razie.
Przebłysk zimy porządnie nastraszył jednak kierowców, którzy wciąż jeżdżą na letnim ogumieniu. Nocne przymrozki w połączeniu ze wspomnianymi opadami doprowadziły do miejscowych oblodzeń, a to już zjawisko bardzo niebezpieczne, szczególnie dla tych, którzy zimówki wciąż trzymają w garażu lub bagażniku. Widać to zresztą przy lokalnych warsztatach wulkanizacyjnych, przed którymi ustawiają się od poniedziałkowego ranka długie kolejki aut.
Póki co, pierwsze zimowe ostrzeżenie nie przełożyło się na szczęście na liczbę zdarzeń drogowych. Warto jednak wzmóc ostrożność. Tym bardziej, że jeszcze przez kilka, kilkanaście godzin może sypnąć deszczowo-śniegową mieszanką, a wieczorem zaskoczeniem nie powinny być miejscowe, przygruntowe przymrozki.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze