Na dwa tygodnie miejsce zamieszkania musiał opuścić 23-latek, który wszczął awanturę i stwarzał zagrożenie dla domowników. Przybyli na miejsce policjanci nakazali mu opuścić lokal i wydali zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.
Do zdarzenia doszło w czwartek. Jak informuje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji, funkcjonariusze zostali wezwani na interwencję domową do jednego z mieszkań na terenie Kościerzyny. Jak się okazało, 23-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego awanturował się i stwarzał zagrożenie dla pozostałych domowników.
- W związku z tym policjanci skorzystali z przysługujących im uprawień i wydali nakaz natychmiastowego opuszczenia lokalu i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych na okres dwóch tygodni - podaje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Wszczęta została też procedura wydania niebieskiej karty.
Przypomnijmy, że od 30 listopada policjanci uzyskali nowe uprawnienia odnośnie wydawania nakazu natychmiastowego opuszczenia mieszkania przez sprawcę przemocy. Nakaz lub zakaz mogą być wydane podczas interwencji podjętej przez funkcjonariuszy lub żołnierzy albo w związku z powzięciem informacji o stosowaniu przemocy w rodzinie. Ustawa określa również kryteria, które policjanci lub żołnierze mają uwzględniać przy ocenie istnienia przesłanek do wydania nakazu lub zakazu. Nakaz lub zakaz mogą być wydane łącznie, nawet w przypadku nieobecności we wspólnie zajmowanym mieszkaniu osoby stosującej przemoc rodzinie. Są przy tym natychmiast wykonalne i wskazują m.in. obszar lub odległość od wspólnie zajmowanego mieszkania, którą osoba stosująca przemoc będzie obowiązana zachować.
Obowiązany do przestrzegania nakazu lub zakazu musi opuścić wspólnie zajmowane mieszkanie i jego bezpośrednie otoczenie, pozostawiając klucze w tym mieszkaniu. Może zabrać rzeczy osobistego użytku. Osoba stosująca przemoc w rodzinie, wobec której zostanie wydany nakaz lub zakaz, jest też obowiązana do przekazania Policji bądź Żandarmerii Wojskowej informacji o miejscu pobytu oraz, w miarę możliwości, numeru telefonu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Musi wskazać miejsce pobytu?? Czyli gdzie? Dworzec, altanka na działkach z dziurawymi ścianami, węzeł ciepłowniczy gdzieś na peryferiach albo opuszczony pustostan. Bo chyba nie rezydencja na Bahamach? Jak to się ma do przepisów o zakazie eksmisji w okresie zimowym?
Słuszna uwaga. Poza tym jesli awanturnik jest właścicielem to jakim prawem ktoś może nakazać opuszczenie lokalu.
Wynająć pewnie takiemu hotel w gryfie :-D
Jeśli ja znalazła bym się w takiej sytuacji , to nieobchodziło by mnie to gdzie będzie spał mój oprawca.
Musi wskazać miejsce pobytu?? Czyli gdzie? Dworzec, altanka na działkach z dziurawymi ścianami, węzeł ciepłowniczy gdzieś na peryferiach albo opuszczony pustostan. Bo chyba nie rezydencja na Bahamach? Jak to się ma do przepisów o zakazie eksmisji w okresie zimowym?
Słuszna uwaga. Poza tym jesli awanturnik jest właścicielem to jakim prawem ktoś może nakazać opuszczenie lokalu.
Wynająć pewnie takiemu hotel w gryfie :-D