Dzięki współpracy człuchowskich i kościerskich mundurowych zatrzymano dwóch obywateli Ukrainy, którzy są podejrzewani o włamanie się do automatów myjni samochodowej w Człuchowie, skąd ukradli pieniądze. Właściciel wycenił straty na około 10.000 zł. Mężczyźnie nie przyznali się do winy.
Policjanci z Człuchowa pracowali intensywnie od kilku dni nad sprawą włamania do myjni samochodowej w Człuchowie, które miało miejsce w nocy 30 czerwca, sprawcy z automatu rozmieniającego pieniądze ukradli bilon i banknoty. Właściciel wycenił straty na około 10 tys. złotych.
- Kryminalni ustalili, kto może być odpowiedzialny za włamanie i jakim samochodem najprawdopodobniej poruszają się sprawcy. W miniony poniedziałek informację o podejrzanych przekazali funkcjonariuszom w Kościerzynie. Policjanci z tej jednostki w ten sam dzień zatrzymali wskazany samochód i dwóch obywateli Ukrainy w wieku 36 i 39 lat. Mężczyźni w samochodzie mieli łomy i inne narzędzia mogące służyć do włamania, a także prawie 5 tysięcy złotych w bilonie i kilkaset euro w gotówce. Podejrzani zostali przekazani policjantom w Człuchowie, gdzie obaj mężczyźni usłyszeli wczoraj (wtorek 7 czerwca) zarzut kradzieży z włamaniem do automatu rozmieniającego pieniądze na myjni samochodowej w Człuchowie - podkreśla oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie.
- Nie przyznali się do winy. Policjanci wystąpili do Prokuratury Rejonowej w Człuchowie z wnioskiem o zastosowanie wobec obu mężczyzn aresztu tymczasowego. Nie jest to jednak koniec policyjnej pracy, zatrzymani mężczyźni podejrzani są również o inne podobne włamania na terenie całej Polski, nad którymi aktualnie pracują funkcjonariusze. Za przestępstwo, jakim jest kradzież z włamaniem grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności - dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze