Włamał się do restauracji, skąd ukradł pieniądze i alkohol. Następnym celem był zaparkowany w garażu samochód. 32-latek nie zdołał jednak odjechać pojazdem, bo już w trakcie próby uruchomienia renault, wpadł w ręce kościerskich mundurowych. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
W poniedziałek, 29 czerwca po godz. 23.00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który zabarykadował się w garażu przylegającym do restauracji na terenie powiatu kościerskiego.
- Na miejsce natychmiast pojechali policjanci. Mundurowi po otworzeniu drzwi garażowych zauważyli w jednym z zaparkowanych samochodów mężczyznę, który próbował uruchomić Renault Lagunę o wartości 22 tysięcy złotych. Okazał się nim 32-latek. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że chwilę wcześniej mężczyzna włamał się do przylegającego lokalu gastronomicznego, skąd ukradł pieniądze oraz alkohol - informuje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
- Włamywacz został zatrzymany i przewieziony do komendy. Noc spędził w policyjnym areszcie. We wtorek śledczy przedstawili mu zarzuty - dodaje.
32-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu.
Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze