Reklama

Wielki Klincz. VW Passat rozbił się na drzewie

Jedna osoba trafiła do szpitala wskutek zdarzenia, do którego doszło w piątkowe popołudnie w Wielkim Klinczu. VW Passat rozbił się na drzewie.

Zgłoszenie o wypadku drogowym dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał w piątek około godziny 17.35.

- Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci, którzy zabezpieczyli miejsce wypadku, przeprowadzili oględziny, zabezpieczyli dokumentację fotograficzną oraz wyjaśniali okoliczności zdarzenia. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że 23-letni mieszkaniec naszego powiatu kierując vw najprawdopodobniej stracił panowanie nad samochodem, w wyniku czego zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo - informuje asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.

- Kierowca z obrażeniami trafił do szpitala. Badanie alkotestem wykonane przez funkcjonariuszy wykazało, że 23-latek był trzeźwy - dodaje.

Kościerscy policjanci wyjaśniają teraz wszystkie okoliczności zdarzenia i apelują o spokojną, rozsądną, ale przede wszystkim odpowiedzialną jazdę.

- Unikajmy nadmiernych prędkości, brawury i pośpiechu apeluje asp. Piotr Kwidziński.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    i jest ok - niezalogowany 2019-01-08 13:36:18

    Jednego wieśwagena mniej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    k - niezalogowany 2019-01-08 11:45:00

    Adam, lasy wycinają w pień albo albo ich środek przypomina osiedla domków letniskowych z wielkimi willami ale drzew przy drogach wyciąć nie można bo ochrona środowiska i wielki krzyk. Chory kraj.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    adam - niezalogowany 2019-01-07 19:05:25

    Kościerscy policjanci wyjaśniają teraz wszystkie okoliczności zdarzenia"???? Co tu wyjaśniać? Znowu cholerne drzewo, które nie ma prawa rosnąć przy drodze w XXI wieku. Ci którzy tolerują taki stan, a mogli być coś zrobić aby te drzewa wreszcie zlikwidować (mam na mysli samorządy i pieprzoną ochronę środowiska), maja krew na rękach. Krew na rękach mają także ci, co bronią wycinki tych cholernych, zabójczych drzew. Ciekawe ilu ludzi, w tym dzieci, musi jeszcze zginąć albo zostać kalekami, żeby ktoś wreszcie walnął pięścią w stół i zrobił z tym porządek.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości