Około 3,5 promila alkoholu wydmuchał 30-letni mężczyzna, który siedząc za kierownicą peugeota zahaczył o inny pojazd. Do zdarzenia doszło w środowy wieczór na parkingu w Wielkim Klinczu.
W środę około godziny 19. dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu, które miało miejsce poza droga publiczną.
- Na jednym z parkingów w Wielkim Klinczu kierujący peugeotem 30-letni mieszkaniec Gdańska zahaczył o inny pojazd. Poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu mężczyzna wydmuchał około 3,5 promila alkoholu - podaje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Jak dodaje, funkcjonariusze zatrzymali też w środę dwóch nietrzeźwych rowerzystów, którzy zostali ukarani mandatami karnymi.
Funkcjonariusze przypominają, że za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą surowe sankcje karne, a mianowicie kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Ponadto warto pamiętać, że nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Policjanci apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
Adama też kiedyś złapią
To nie dobrze.
No 3,5 promila to niezły zawodnik, ale też pozbawiony wyobraźni. Dobrze, że na parkingu a nie na trasie.