Skandal, chaos, brak jakiejkolwiek organizacji – takimi najczęściej słowami komentują kierowcy remont na ulicy Kowalskiej, Świętojańskiej i Jeziornej w Kościerzynie. Na wielu z nich, szczególnie tych wjeżdżających m.in. z Rynku na ul. Świętojańską czekała przykra niespodzianka.
Kiedy kilka miesięcy temu okazało się, że ulice – Jeziorna, Kowalska oraz część Świętojańskiej będą remontowane, mieszkańcy i kierowcy nie kryli swego zadowolenia. Tym bardziej, że o konieczności gruntownej modernizacji mówiło się już od wielu lat. Stan nawierzchni, szczególnie Kowalskiej i Jeziornej pozostawiał wiele do życzenia. Radość mieszkańców była tym większa, ponieważ przy okazji prac drogowych, ma być jednocześnie rozwiązany problem z zalewaniem tego rejonu miasta. Wielokrotnie mówił o tym burmistrz Kościerzyny, Michał Majewski.
- Zaplanowany przez nas gruntowny remont ma się przyczynić nie tylko do poprawy bezpieczeństwa i komfortu jazdy. Niestety, zły stan wspomnianych odcinków dawał się we znaki mieszkańcom podczas każdych, większych opadów deszczu. Ten problem również chcemy przy okazji prac rozwiązać poprzez przebudowę kanalizacji deszczowej – podkreślał Michał Majewski.Reklama
W sierpniu władze miasta rozstrzygnęły przetargi na przebudowę wspomnianych ulic, a we wrześniu podpisały umowę z wykonawcą robót.
Pierwsze prace rozpoczęły się na ul. Kowalskiej, a później objęły część ul. Świętojańskiej w kierunku dawnej siedziby wydziału komunikacji. Nie skutkowały one utrudnieniami, ale sytuacja radykalnie zmieniła się wczoraj, gdy ciężki sprzęt pojawił się na głównym odcinku Świętojańskiej i Jeziornej. Kierowcy byli mocno zaskoczeni takim obrotem sprawy i nie zostawili suchej nitki na organizacji prac.
- Ja rozumiem, że remonty ulic są potrzebne, bo są one robione w interesie kierowców oraz mieszkańców. Zawsze wiążą się z utrudnieniami, ale to co zobaczyłem dzisiaj na Świętojańskiej to jakaś totalna amatorka – powiedział nam pan Marek, kierowca z Kościerzyny.
- W naszym Urzędzie Miasta chyba nikt nie myśli, bo to, co się dzisiaj tutaj działo, woła o pomstę do nieba. Nikt nie wpadł na to, że najpierw trzeba przekazać do publicznej wiadomości informację, że prace rozpoczynają się w konkretnym dniu, w tak newralgicznym punkcie Kościerzyny. Powinno się to zrobić z kilkudniowym wyprzedzeniem, ponieważ to nie jest boczna ulica na rogatkach, ale serce miasta. Uważam, że tablice informacyjne należało już umieścić na wjeździe na ul. Gdańską z ul. Wojska Polskiego – nie krył swojego zdenerwowania pan Ryszard, mieszkaniec powiatu kościerskiego.Reklama
Warto podkreślić, że informacja o utrudnieniach i zmianie organizacji ruchu pojawiły się na stronie internetowej miasta Kościerzyna. Jednak zamieszczono ją wczoraj, czyli we wtorek 24 października o godzinie 12.46! W komunikacie czytamy:
„Od dnia 23 października z ruchu zostanie wyłączone skrzyżowanie ul. Świętojańskiej oraz Kowalskiej. Objazd dla samochodów jadących od strony Rynku będzie się odbywał ul. Tkaczyka. Kierowcy jadący ul. Wodną na skrzyżowaniu z ul. Świętojańską zobowiązani będą do skrętu w lewo, następnie w prawo w ul. Tkaczyka. Pojazdy jadące ul. Miodową zobowiązane będą do skrętu w prawo w ul. Słodową, następnie w prawo w ul. Tkaczyka”.Reklama
O komentarz do całej sytuacji poprosiliśmy burmistrza Kościerzyny, Michała Majewskiego.
- Rozumiem zdenerwowanie kierowców, jednak chciałbym zwrócić uwagę, że o planowanym remoncie tych trzech ulic mówiliśmy już od dłuższego czasu. Wspominałem również o tym podczas sesji Rady Miasta. Mieszkańcy tego rejonu miasta od wielu lat domagali się gruntownej naprawy tych ulic, a kiedy udało nam się pozyskać dofinansowanie na to zdanie, natychmiast przystąpiliśmy do realizacji tego przedsięwzięcia. Są wprowadzone objazdy, a utrudnienia, niestety będą występować, ponieważ przy tego typu pracach zawsze się pojawiają. Kierowcy muszą się uzbroić w cierpliwość, jednak powinni pamiętać, że ta inwestycja jest realizowana również w ich interesie. Ze swojej strony za wszelkie występujące problemy mogę jedynie przeprosić i prosić o wyrozumiałość mieszkańców oraz kierowców – powiedział nam Michał Majewski.Reklama
Przypomnijmy, że przeprowadzenie prac będzie możliwe dzięki projektowi przygotowanemu przez miejskich urzędników pod nazwą „Przebudowa dróg gminnych: ulicy Jeziornej, Kowalskiej i Świętojańskiej w Kościerzynie”. Był na tyle dobry, że uzyskał dofinansowanie w ramach rządowego Funduszu Dróg w kwocie prawie 1 mln zł. Inwestycja ma pochłonąć prawie 2 mln zł. Jeżeli warunki pogodowe na to pozwolą, to nie jest wykluczone, że prace zakończą się jeszcze w tym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze