Reklama

Wciąż niepewna przyszłość Gedanii. Siatkarska elita w Żukowie pod znakiem zapytania

24/06/2009 12:31
Mimo, że od końca sezonu minęło już kilka dobrych tygodni, przyszłość Gedanii w dalszym ciągu pozostaje bez odpowiedzi. Problemy finansowe klubu sprawiają, że jego udział w przyszłej edycji PlusLigii Kobiet jest wielką niewiadomą. Jeśli uda się zebrać potrzebne środki, będzie to już zupełnie inny zespół, niż ten, jaki znany był żukowskiej publiczności do tej pory.

Kopciuszek z Żukowa

Już przed rozpoczęciem poprzednich rozgrywek wiadomo było, że Gedanię czeka niezwykle trudne zadanie. Po wycofaniu się sponsora strategicznego, jakim był regionalny potentat energetyczny, młody zespół z przymusu rozgrywający swoje mecze w Żukowie z góry skazywany był na degradację. Ten czarny scenariusz zdawał się potwierdzać po pierwszej części sezonu, kiedy to podopieczne Grzegorza Wróbla zamykały tabelę siatkarskiej elity w kraju. Runda rewanżowa to już jednak prawdziwy popis Gedanistek, przed którymi respekt czuły czołowe ekipy Ligi. Ich zdobycz punktowa rosła praktycznie z meczu na mecz i zamiast spadku było siódme miejsce i udział w fazie play-off!

Exodus

Tak znakomity finisz rozgrywek rozbudził apetyty kibiców, którzy liczyli, że w kolejnym sezonie ich ograne już i bardziej doświadczone ulubienice będą stanowiły jeszcze lepszy team. Tymczasem rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Przeciągające się kłopoty finansowe klubu i zaległości w wypłacie wynagrodzeń sprawiły, że z Trójmiasta postanowiły wyjechać niemal wszystkie podstawowe siatkarki Gedanii. Jako pierwsza walizki spakowała kapitan drużyny, Elżbieta Skowrońska, która związała się rocznym kontraktem ze świeżo upieczonym mistrzem kraju, Muszynianką Muszyna.

O miejsce w wyjściowej szóstce nie będzie jej jednak łatwo. Z klubu odeszła co prawda Milena Rosner, ale zostały zarówno Aleksandra Jagiełło, jak i Joanna Mirek. Jak jednak słusznie twierdziła, „nie sposób grać cały czas za miskę jedzenia i pokój w akademiku”. Wkrótce potem w jej ślady poszły też pozostałe żukowskie siatkarki. Katarzyna Wellna, najlepsza obok Skowrońskiej atakująca Gedanii oraz Maja Tokarska, jedna z najbardziej obiecujących polskich środkowych zdecydowały się związać swoją najbliższą przyszłość z innym czołowym zespołem poprzedniego sezonu - Farmutilem Piła.

Brązowe medalistki minionego sezonu mogą mieć jednak w zbliżającym się sezonie problemy z powtórzeniem tak znakomitego wyniku. Oprócz trenera Matlaka, który zdecydował się przyjąć funkcję selekcjonera kadry, z Piłą pożegnały się również Hendzel, Sadurek, Bednarek, Teixeira i Frąckowiak.

W Żukowie nie ma już także Joanny Wołosz, rozgrywającej młodzieżowej reprezentacji Polski i obok Tokarskiej jednej z lepiej zapowiadających się zawodniczek młodego pokolenia nad Wisłą. W przyszłym sezonie z jej usług korzystać będzie Gwardia Wrocław. I-ligowy Trefl Gdynia wzmocniły natomiast Natalia Nuszel i Tamara Kaliszuk, a w Stali Mielec zagra Agata Durajczyk. Natalia Ziemcova i Jana Savochina także nie zamierzają zostać w Żukowie i od jakiegoś czasu szukają już sobie nowego pracodawcy.

Wiele niewiadomych

Wygląda więc na to, że trzon zespołu mogą tworzyć wkrótce rezerwowe jeszcze w ubiegłym sezonie 19-letnia Aleksandra Pasznik i o rok młodsza Aleksandra Szymańska, wspomagane jeszcze młodszymi, choć utalentowanymi juniorkami. Może zdarzyć się jednak i tak, że Gedanistki podzielą los wicemistrzyń polski w piłce ręcznej kobiet, AZS AWF Gdańsk i za kilka miesięcy znikną (przynajmniej na razie) ze sportowej mapy Polski. Myśli takiej nie dopuszcza jednak nawet prezes klubu, Zdzisław Stankiewicz.

- Na sto procent wystartujemy w przyszłym sezonie i będziemy grać w Żukowie. Powoli wychodzimy z kłopotów, rozliczamy zaległości i niemal wszystkie długi mamy już spłacone. Prowadzimy też rozmowy z dwiema firmami, które wyraziły chęć sponsorowania Gedanii w rozgrywkach PlusLigi Kobiet 2009/2010 – twierdzi Stankiewicz, dodając, że na rynku aż roi się jeszcze od wolnych siatkarek, włączając w to takie nazwiska jak Rosner, Kaczor, Godos czy Frąckowiak.

Jak będzie naprawdę, powinny pokazać najbliższe tygodnie.

Bartek Gruba
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2009-06-24 16:15:03

    Wyznaje zasade ,ze jak mnie nei stac na zlote obraczki to nosze srebrne.Niech graja w lidze C-ienkiej Panie z KGW a nie najmitki ,ktore w zaden sposob nie sa zwiazane z miejscem gry.Rozumie ,ze to praca i za nia oczekuja kasy ale skoro kasy nei ma nalezy postawic na rekreacje i mlodziez,trenerow ,SKS-y i sobie gitary nei zawracac druzyna ,ktora figuruje na papierze i dzisiaj jest Zukowo ,jutro Prokowo a pojutrze Bedargowo,nigdy sztuczne twory nie mialy racji bytu czego Gedania Zukowo przykladem.Sie mowi trudno i jak sie nie ma suszi sie je sledzia w smietanie.Jak ktos ma prywtanej kasy za duzo robi sobie druzyne jaka chce np zuzlowcow akrobatycznych i nic komu do tego.Sponsorowanie z kasy gminnej,powiatowej czy innej wspolnej to wywalanie kasy w smietnik. Fajna zabawa byla ale sie skonczyla. Splacic zaleglosci trzeba i nuczke zapamietac ,zeby nie robic show jak sie nie ma na to pieniazkow. Prywatnych.Bo od publicznych wara !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aniuuula - niezalogowany 2009-06-24 16:02:34

    To może jako pierwsza skomentuję, jako że w temacie jestem już od dawien dawna. Po pierwsze - Nie takim znowu świeżo upieczonym a raczej obrońcą mistrzostwa! Po drugie - Nie Jagiełło, a Jagieło. Po trzecie - Skowrońska jest przyjmującą, Wellna atakującą, żeby była jasność. :) Precyzyjniej można było opisać, bo ktoś kto nie jest w temacie może sądzić, że i Elka jest atakującą. Po czwarte - Czy w Żukowie Aśka była;>? Nie! Grała w Gedanii, ale Enerdze Gedanii. W trochę słabszej lidze aniżeli Ekstraklasa. Te zaś rozgrywki nie odbywały się w Żukowie. Ów drużyny nie sponsorowała także gmina Żukowo. Teraz myśl moja - Pan Stankiewicz to niepoprawny optymista. Godos, i Frąckowiak z pewnością nie zagrają w Żukowie! Obie mają już inne miejsca pracy ( czyt. kluby ). Śmiem twierdzić, że pozostałe wymieniona przez "Prezesa" zawodniczki nawet nie rozpatrzą propozycji ze strony Gedanii Żukowo. Jeśli idzie o Kaczor, prawdopodobnym jest, że odpocznie od siatkówki. Co z Mileną nie wiem - póki co się leczy, bo i Jej stan zdrowia, mimo przesiedzianego praktycznie sezonu na ławce rezerwowych; pozostawia wiele do życzenia. Rzeczywiście dobrze powiedziane - PRAWIE NIEMAL wszystkie zaległości mają spłacone. Jak powszechnie jednak wiadomo - prawie robi... Tyle ode mnie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aniuuula - niezalogowany 2009-06-24 16:04:34

    To może jako pierwsza skomentuję, jako że w temacie jestem już od dawien dawna. Po pierwsze - Nie takim znowu świeżo upieczonym a raczej obrońcą mistrzostwa! Po drugie - Nie Jagiełło, a Jagieło. Po trzecie - Skowrońska jest przyjmującą, Wellna atakującą, żeby była jasność. smile Precyzyjniej można było opisać, bo ktoś kto nie jest w temacie może sądzić, że i Elka jest atakującą. Po czwarte - Czy w Żukowie Aśka była;>? Nie! Grała w Gedanii, ale Enerdze Gedanii. W trochę słabszej lidze aniżeli Ekstraklasa. Te zaś rozgrywki nie odbywały się w Żukowie. Ów drużyny nie sponsorowała także gmina Żukowo. Teraz myśl moja - Pan Stankiewicz to niepoprawny optymista. Godos, i Frąckowiak z pewnością nie zagrają w Żukowie! Obie mają już inne miejsca pracy ( czyt. kluby ). Śmiem twierdzić, że pozostałe wymieniona przez "Prezesa" zawodniczki nawet nie rozpatrzą propozycji ze strony Gedanii Żukowo. Jeśli idzie o Kaczor, prawdopodobnym jest, że odpocznie od siatkówki. Co z Mileną nie wiem - póki co się leczy, bo i Jej stan zdrowia, mimo przesiedzianego praktycznie sezonu na ławce rezerwowych; pozostawia wiele do życzenia. Rzeczywiście dobrze powiedziane - PRAWIE NIEMAL wszystkie zaległości mają spłacone. Jak powszechnie jednak wiadomo - prawie robi... Tyle ode mnie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości