Reklama

W poniedziałek strajk kobiet - szefowe powiatów o zakazie aborcji

3 października tysiące kobiet w całej Polsce przyłączy się do Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. To odpowiedź Polek na projekt ustawy, która ma całkowicie zabronić przeprowadzania aborcji, nawet w przypadku ciąży wskutek gwałtu czy zagrożenia życia matki. W związku z tym postanowiliśmy zapytać, jak kobiety, sprawujące władzę w powiatach kartuskim i kościerskim zapatrują się na protest. Obie szefowe powiatów przyznały, że choć do strajku się nie przyłączają, są przeciwne takim regulacjom.

Kilka dni temu sejm odrzucił obywatelski projekt liberalizujący prawo do aborcji, jednocześnie na obrady komisji skierowano projekt całkowicie jej zabraniający. Tym samym, jeśli sejm przegłosuje tę ustawę, w Polsce funkcjonować będzie absolutny zakaz aborcji. Będzie ona zabroniona nawet jeśli ciąża powstała na skutek aktu gwałtu, zagrożone będzie życie matki lub płód będzie obciążony poważnymi wadami genetycznymi.

W odpowiedzi na rządowe plany, kobiety w całej Polsce spotykają się na demonstracjach, włączają się do tzw. Czarnego Protestu, natomiast 3 października w wielu miastach kraju planowany jest Ogólnopolski Strajk Kobiet. Zgodnie z założeniami społecznego komitetu inicjatywnego, który zachęca do włączenia się do protestu, ma to być jednodniowa ostrzegawcza akcja absencyjna. Kobiety zachęcają kobiety, by w tym dniu były nieobecne w pracy i na uczelniach, spotkały się w wyznaczonych w dużych miastach punktach i wspólnie protestowały.

Swój sprzeciw wobec wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji wyraziło wielu artystów i osób publicznych, m.in. byłe pierwsze damy - Jolanta Kwaśniewska, Danuta Wałęsa oraz Anna Komorowska, a nawet Marta Kaczyńska. Postanowiliśmy zapytać o zdanie Alicję Żurawską, starostę powiatu kościerskiego i Janinę Kwiecień, starostę powiatu kartuskiego.

- Uważam, że wypracowany przed laty kompromis aborcyjny powinien zostać zachowany. Nie wolno zmuszać kobiety do urodzenia na przykład dziecka z gwałtu, bo nie każdy udźwignie ten ciężar. To kwestie bardzo indywidualne i zależne od psychiki danej kobiety. Podobnie w przypadku zagrożenia życia matki, każda kobieta powinna mieć prawo sama zadecydować. Każdy ma własne sumienie i swoją moralność, powinien mieć prawo samodzielnie zadecydować. Jestem za tym, by pozostawić kompromis aborcyjny - mówi Janina Kwiecień.

W podobnym tonie wypowiada się Alicja Żurawska.

- Nie jestem zwolennikiem aborcji, niemniej uważam, że władze nie powinny zajmować się takimi tematami. To powinno zostać usankcjonowane w inny sposób, nie narzucane odgórnie. Tzw. kompromis aborcyjny, który od lat funkcjonuje w Polsce jest dobry. Oczywiście bywają są to indywidualne przypadki, różne sytuacje, w którym czasem nawet ten kompromis jest zbyt mało dopracowany, jednak uważam, że źle się stało, że głównym tematem w Polsce jest obecnie sprawa aborcji - mówi starosta kościerski.

- Wyznaję zasadę, że wszystko co jest bardzo zaostrzone,nie jest dobre. To, co jest jasno i wyraźnie opisane, takie ogólne dokumenty, poza prawnymi, są lepsze niż tak radykalnie zaostrzane. Są sytuacje nieprzewidywalne i czasem trzeba się zastanowić co jest ważniejsze życie matki, czy dziecka, sytuacja nie tylko materialna, ale też psychiczna. To wszystko są pojedyncze przypadki, gdzie nie można nikomu nakazać, że wszyscy muszą się zachowywać tak a nie inaczej - dodaje.

- Nie będę brać udziału w proteście, bo mam obowiązki związane z pracą zawodową. Staram się na ten temat nie wypowiadać, bo uważam, że to każdego osobiste, wewnętrzne zdanie - kończy wypowiedź.

Zapytaliśmy również, jak szefowe starostw zapatrują się na ewentualny udział w proteście swoich pracowników. Obie zgodnie przyznały, że nie będą wnikać z jakich przyczyn w poniedziałek urzędnicy będą chcieli mieć wolne, jednak podkreśliły, że pracownik, który planuje wziąć dzień wolny, musi zgłosić to najpóźniej w piątek.

- Dotąd nikt oficjalnie nie zwrócił się do mnie z prośbą o wolne 3 października. Dla mnie każdy urlop, jest urlopem wypoczynkowym w związku z tym nie wnikam, co na tym urlopie dany pracownik robi. Nie wiem, czy na naszym terenie będzie się taki protest odbywał, nie mniej jeśli dziewczyny będą chciały w tym uczestniczyć lub pojedyncze osoby, nie widzę problemu. Należy jednak wcześniej zgłosić absencję. U nas zasada jest taka, że tylko w sytuacjach nagłych, choroby swojej lub dziecka, można wziąć urlop tego samego dnia. Protest nie jest sytuacją nagłą i nieprzewidywalną, pracownik powinien więc zgłosić to wcześniej, najpóźniej w piątek - mówi Alicja Żurawska.

- Każdy pracownik ma prawo wziąć dzień urlopu, nie pytamy na co. Nie organizujemy, żadnej akcji, jednak jeśli ktoś będzie chciał wziąć wolne należy to wcześniej zgłosić, nie w poniedziałek. Powiadamianie o urlopie w ten sam dzień jest akceptowalne tylko w przypadku sytuacji nagłych, niespodziewanych czy też choroby - mówi Janina Kwiecień.

W Trójmieście strajkujące kobiety spotkają się m.in. w Gdańsku i w Gdyni. Ruch Dziewuchy Dziewuchom Trójmiasto zapraszają wszystkich uczestników strajku 3 października na plac za przystankami autobusowymi - po stronie Krewetki, przed Hotelem Scandic.

- Tam mamy dużo miejsca, będziemy czekać na Was przy stolikach i wspólnie spędzimy ten dzień. Nie bądźmy tego dnia same! Zabierzcie ze sobą coś do siedzienia - krzesełko, karimata - spędzimy tam wspólnie trochę czasu. Niech nas wszyscy zobaczą i usłyszą!!!! Bo cicho też nie będziemy! - zapraszają organizatorki akcji.

Szczegóły znaleźć można na facebooku.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    agoK - niezalogowany 2016-10-01 21:35:08

    Ciekawe, co by odpowiedzieli panowie na stołkach?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    AgeKruger - niezalogowany 2016-10-01 14:18:14

    Kobiety nie mogą mieć prawa do aborcji. To jest wbrew prawu Jezusowemu. Jak można sprzeciwiać się zaleceniom biskupów? Kto to widział!? Biskupi biorą za nas przecież odpowiedzialność, oni wiedzą co robią. Niech Kaszubska ziemia pozostanie wierna Najświętrzej Maryji Fatimskiej i niech stanowczo sprzeciwi się złu aborcji. Wstyd być kobietą! Wstyd! Do przemyślenia, Andrzej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaszubista - niezalogowany 2016-10-01 10:53:42

    Dlaczego nie można wykonywać kary śmierci na bandytach i mordercach a można zabijać nienarodzone bezbronne dzieci.? Jeśli chcemy tego równouprawnienia i aborcji to może najpierw zacznijmy wykonywać kary śmierci dla morderców, kamieniołomy dla przestępców i kastracja dla gwałcicieli...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości