Chęć sprzedaży samochodu zakończyła się utratą pieniędzy. Mieszkaniec powiatu kościerskiego, który wystawił auto na jednym z portali internetowych, uwierzył oszustowi podającemu się za pracownika banku i stracił 4,5 tys. zł. Policjanci apelują o ostrożność podczas internetowych transakcji.
Do Komisariatu Policji w Liniewie zgłosił się mieszkaniec powiatu kościerskiego, który poinformował, że padł ofiarą oszustwa internetowego. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna wystawił na sprzedaż samochód marki ford na jednym z portali internetowych.
- Na swoją skrzynkę e-mailową otrzymał wiadomość od osoby rzekomo zainteresowanej zakupem pojazdu. W wiadomości znajdował się link, który miał umożliwić sfinalizowanie transakcji. Po kliknięciu w link z pokrzywdzonym skontaktował się mężczyzna podający się za pracownika banku. Oszust przekonywał, że środki zgromadzone na koncie są zagrożone i wymagają natychmiastowego zabezpieczenia. Wprowadzony w błąd mieszkaniec powiatu przekazał dane do logowania do bankowości elektronicznej. Chwilę później z jego konta zniknęło 4,5 tys. zł - przekazał Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy KPP w Kościerzynie.Reklama
Policjanci prowadzą postępowanie w tej sprawie. Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina jak uchronić się przed oszustami?
Zachowaj ostrożność podczas sprzedaży i zakupów internetowych.
Nie klikaj w linki przesyłane przez nieznane osoby.
Nigdy nie podawaj danych do logowania do bankowości elektronicznej, kodów BLIK ani kodów autoryzacyjnych.
Pamiętaj, że pracownicy banków nie proszą klientów o przekazywanie haseł, loginów czy kodów SMS.
Jeśli ktoś informuje o rzekomym zagrożeniu środków na koncie i nakłania do szybkiego działania, zachowaj szczególną czujność.
W razie wątpliwości przerwij rozmowę i skontaktuj się z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru telefonu.
Oszuści stale modyfikują swoje metody działania i wykorzystują pośpiech oraz emocje swoich ofiar. Chwila ostrożności może uchronić przed utratą oszczędności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze