W sobotnie popołudnie służby ratunkowe interweniowały na ulicy Jeziornej w Kościerzynie. Tam kierująca samochodem uderzyła w motorower, którym podróżowali 33-latek z 30-latką. Pasażerka motoroweru trafiła do szpitala, a jego kierujący w najbliższym czasie stanie przed sądem. Nie dość, że znajdował się w stanie nietrzeźwości, to pojazd posiadał cofnięty licznik.
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 17. na ulicy Jeziornej w Kościerzynie.
- Z ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia funkcjonariuszy wynika, że kierująca samochodem 31-letnia mieszkanka powiatu kartuskiego, dokonując skrętu w lewo wymusiła pierwszeństwo przejazdu na motorowerze, którym kierował 33-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego. Pasażerka motoroweru, 30-letnia kobieta, w wyniku zdarzenia została przetransportowana do szpitala - podaje st, asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
- Oboje kierujących poddano badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierująca samochodem była trzeźwa. Kierujący motorowerem znajdował się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 0,7 promila alkoholu. Ponadto w toku podjętych czynności policjanci ujawnili, że motorower ma cofnięty licznik. Zgodnie z danymi CEPiK przebieg pojazdu to 12.000 km, licznik wskazywał zaś przebieg 850 km - dodaje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
Szczegółowe okoliczności zdarzenia są przedmiotem ustaleń policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To że licznik niby cofnięty to tylko przypuszczenia, gość mógł kupić nowy i zamontować, jak ma paragon albo fakturę to mu paragrafy mogą skoczyć, gorzej z obecnością alkoholu, chociaż żeby się poruszał w cywilizowanym europejskim kraju np Irlandia czy Francja gdzie niemożliwe jest zjedzenie obiadu bez kieliszka wina , gdzie jest dopuszczalne 0.8 promila, po wypiciu pół piwa człowiek jest jak najbardziej trzeźwy ale wg polskiego prawa jak alkomat pokazuje ponad 0.5 promila jesteś przestępcą.
Może wcale nie cofnął licznika tylko po prostu go przewinął bo dużo jeździł
Koscierscy policjanci to po prostu i buce bez wyobraźni. Szukają problemu i robią sensację z licznikiem w motorowerów zamiast zająć się robotą.
To w niego kobieta wjechała bo on był na głównej. To wiadomo że to jej wina!! Może pomyliła gaz z hamulcem nie wiem. Ale co miał promile i policji to pewnie nie obchodzi. Ciekawe czy kobietę czeka jakaś kara....
To że licznik niby cofnięty to tylko przypuszczenia, gość mógł kupić nowy i zamontować, jak ma paragon albo fakturę to mu paragrafy mogą skoczyć, gorzej z obecnością alkoholu, chociaż żeby się poruszał w cywilizowanym europejskim kraju np Irlandia czy Francja gdzie niemożliwe jest zjedzenie obiadu bez kieliszka wina , gdzie jest dopuszczalne 0.8 promila, po wypiciu pół piwa człowiek jest jak najbardziej trzeźwy ale wg polskiego prawa jak alkomat pokazuje ponad 0.5 promila jesteś przestępcą.
Może wcale nie cofnął licznika tylko po prostu go przewinął bo dużo jeździł
Koscierscy policjanci to po prostu i buce bez wyobraźni. Szukają problemu i robią sensację z licznikiem w motorowerów zamiast zająć się robotą.