Trwa wyjaśnianie przyczyny pożaru Dworku Zielenin. Na miejscu zdarzenia pracują kościerscy funkcjonariusze, którzy dokonują oględzin pogorzeliska. Obiekt spłonął doszczętnie. Z żywiołem przez ponad siedem godzin walczyło 13 zastępów straży pożarnej.
Przypomnijmy, że do pożaru doszło w piątek tuż po godzinie 14. Po przybyciu na miejsce zdarzenia pierwszych jednostek straży ogniem była objęta już spora część dachu z trzciny. Z żywiołem walczyło 13 zastępów straży pożarnej. Akcja gaśnicza trwała ponad siedem godzin, po jej zakończeniu jeszcze przez parę godzin pogorzeliska doglądali strażacy z OSP Wielki Klincz.
Wstępna przyczyna zdarzenia to wydostanie się iskier z komina. Szczegółowe okoliczności pożaru są jednak przedmiotem ustaleń kościerskich śledczych.
- Dziś (sobota - przyp. red.) na miejscu zdarzenia czynności wykonują funkcjonariusze, którzy dokonują oględzin miejsca pożaru. Powołany zostanie także biegły z zakresu pożarnictwa, co pozwoli na ustalenie przyczyny pożaru - mówi rzecznik kościerskiej policji, Piotr Kwidziński.
Dodajmy, że Dworek Zielenin spłonął doszczętnie. Straty są ogromne. Wstępnie szacuje się, że mogą one wynieść nawet 1,5 mln zł.
Właściciel obiektu zapowiada odbudowę dworku. Osoby, które chciałby wesprzeć rodzinę proszone są o kontakt pod numerem adresu email:[email protected]. Więcej informacji dotyczących możliwości pomocy podamy już wkrótce.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze