Zapowiadała się bardzo obiecująca znajomość...Na jednym z portali 46-letnią mieszkankę powiatu kościerskiego zaczepił obcokrajowiec. Przyjaźń kwitła. Mężczyzna chciał więc przesłać kobiecie drogocenny prezent. Miała tylko zapłacić cło w wysokości 6.500 Euro. Przelew zakończył internetową przyjaźń.
46-letnia kobieta w marcu za pośrednictwem jednego z komunikatorów poznała mężczyznę. Znajomość się rozwijała, pojawiła się wzajemna fascynacja, coraz dłuższe rozmowy, rodziła się bliskość... Nowy przyjaciel był wiarygodny, budził zaufanie. I chciał nawet przesłać swojej polskiej wybrance prezent. Był jednak mały haczyk.
- Zgłosiła się do nas 46-letnia mieszkanka powiatu, która powiadomiło o tym, że padła ofiarą oszustwa. Na jednym z portali społecznościowych poznała mężczyznę, obcokrajowca. Znajomość trwała od marca do kwietnia. Kobieta zaprzyjaźniła się z poznanym w sieci mężczyzną. Ten chciał jej przesłać cenny podarunek. Kobieta musiała tylko zapłacić cło w wysokości 6.500 Euro, a więc około 30.000 zł. - informuje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Gdy przelała tę kwotę, przyjaźń się zakończyła
W sprawie wszczęto postępowanie, ale czy jest szansa na odzyskanie pieniędzy? Mundurowi przestrzegają przed tzw.oszustami matrymonialnymi.
- Zawieranie znajomości za pośrednictwem portali randkowych czy innych mediów społecznościowych jest współcześnie ogromnie popularne. Pamiętajmy jednak, by zachować szczególną czujność. Gdy tylko nowy znajomy czy też znajoma wspomni coś o kłopotach finansowych lub poprosi o pożyczkę - natychmiast zgłaszajmy się na policję. Być może dzięki temu uda się namierzyć oszusta i uchronić przed nim kolejną osobę - przestrzega rzecznik kościerskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I co, dopieliście swego? Były senator Waldemar Bonkowski wylądował po waszej odczłowieczonej i chamskiej nagonce w szpitalu. Jest w stanie ciężkim i walczy o życie. Cieszycie się teraz? Możecie spojrzeć w lustro z czystym sumieniem? Krew nie ścieka wam z rąk?
Nie krew nie scieka z nas ale sciekala z pieska. To nie nasza wina ze ktos na zdrowiu podupadl
Walczy o życie.. Weź się czasem nie zesraj...
Trepczyk ja też byłem w szpitalu i walczyłem o życie. I co?
trefczyk......ten Twój kolega jest już zdrowy....Symulacja...
Tak to prawda udaje ciężko chorego a ma tylko kaszel po prostu chce na siebie zwrócić uwagę po tym co zrobił wziąść go na łańcuch i za samochodem pociągnąć wtedy było by lepsze zainteresowanie jego osobą
I co, dopieliście swego? Były senator Waldemar Bonkowski wylądował po waszej odczłowieczonej i chamskiej nagonce w szpitalu. Jest w stanie ciężkim i walczy o życie. Cieszycie się teraz? Możecie spojrzeć w lustro z czystym sumieniem? Krew nie ścieka wam z rąk?
Nie krew nie scieka z nas ale sciekala z pieska. To nie nasza wina ze ktos na zdrowiu podupadl
Walczy o życie.. Weź się czasem nie zesraj...