Zrobił zakupy w miejscowym sklepie, udał się nad jezioro i ślad po nim zaginął. Na brzegu akwenu pozostał tylko samochód. Zaniepokojona ekspedientka zawiadomiła więc służby. Policjanci wraz ze strażakami poszukiwali mężczyznę w piątkowy wieczór, w sobotę kontynuowano czynności. Jak się okazało, mężczyzna urządził sobie survival w lesie.
Początek tej historii ma miejsce w sklepie we Wdzydzach Tucholskich, w którym w piątkowy poranek pojawił się 56-letni mężczyzna.
- Mężczyzna zrobił zakupy, a następnie zapytał o pobliskie jezioro. Ekspedientka wskazała mu drogę. Mężczyzna odjechał. Po zakończonej pracy, wieczorem, kobieta zauważyła stojący nad brzegiem jezioro samochód swojego porannego klienta. Mężczyzny jednak w pobliżu nie było. Powiadomiła więc służby. Policjanci wraz ze strażakami wszczęli poszukiwania. Przeszli linią brzegową jeziora. Mężczyzny jednak nie odnaleziono - relacjonuje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
- Następnego dnia policjanci kontynuowali czynności mające na celu ustalenie personaliów mężczyzny. Ustalili do kogo należy samochód i kto nim podróżował. Szczęśliwie mężczyzna odnalazł się i jak się okazało, przyjechał nad jezioro, by urządzić sobie survival w lesie - dodaje.
Postawa ekspedientki zasługuję na pochwałę, bo scenariusz piątkowego dnia i nocy mógł być zupełnie inny. Policjanci apelują natomiast do osób, które również planują urządzić sobie survival, aby powiadomić o tym szerszy krąg osób o swoich zamierzeniach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
warto też dodać że przybyły na miejsce patrol policji był oburzony postawą Pani ekspedientki i nie kwapił się do pomocy wręcz wykazywał pretensje o zaistniałą sytuację! Miejmy nadzieje że odpowiednia komórka w garnizonie Kościerskiej policji zajmie się tematem postawy ów panów.
warto też dodać że przybyły na miejsce patrol policji był oburzony postawą Pani ekspedientki i nie kwapił się do pomocy wręcz wykazywał pretensje o zaistniałą sytuację! Miejmy nadzieje że odpowiednia komórka w garnizonie Kościerskiej policji zajmie się tematem postawy ów panów.