W piątkowy poranek funkcjonariuszami PSR w Kościerzynie ujęli kolejnego kłusownika na kościerskich jeziorach. Mężczyznę ujęto na gorącym uczynku, jak podejmował z wody wcześniej zarzucone sieci. Za kłusownictwo ryb grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
W piątek, 2 grudnia w godzinach porannych strażnicy Państwowej Straży Rybackiej z Posterunku Kościerzyna zauważyli zastawione w wodzie narzędzia kłusownicze.
- Podczas obserwacji jeziora Wierzchołek, w gminie Kościerzyna strażnicy natrafili na dwa zastawione w wodzie mieroża. Strażnicy podejrzewając, że kłusownik może pojawić się jeszcze tego samego dnia, podjęli obserwację tego miejsca z ukrycia. Po około sześciu godzinach na brzegu jeziora pojawił się mężczyzna, który w spodniobutach wędkarskich wszedł do jeziora, a następnie zaczął podejmować mieroża. Po wyciągnięciu ryb z narzędzi, ponownie zastawił sprzęt w wodzie - mówi Łukasz Pepliński komendant posterunku PSR w Kościerzynie.
Po wyjściu na brzeg, kłusownik został natychmiast ujęty. Za kłusownictwo ryb mężczyźnie grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze