Blisko 7,5 tys. złotych netto będzie zarabiał nowy starosta kościerski, Piotr Lizakowski. To o około tysiąc złotych mniej niż jego poprzednik - Grzegorz Zabrocki.
Z wnioskiem o ustalenie pensji starosty wystąpił na piątkowej sesji przewodniczący rady powiatu. Kazimierz Maszk zaproponował, aby nowy starosta "odziedziczył" pensję po swoim poprzedniku. Dla przypomnienia: miesięczne wynagrodzenia Grzegorza Zabrockiego wynosiło ponad 8,5 tys. złotych netto. Piotr Lizakowski wystąpił z wnioskiem, aby jego uposażenie było obniżone o około tysiąc złotych w stosunku do jego poprzednika.
- Podjąłem taką decyzję w związku z trudną sytuacją finansową, w której znajduje się samorząd powiatu kościerskiego - wyjaśniał Piotr Lizakowski, starosta kościerski. - Zdaje sobie sprawę, że kwota obniżona o tysiąc złotych nie ratuje naszego budżetu. Jeżeli jednak oszczędności będą w wielu miejscach, to sytuacja na pewno ulegnie znacznej poprawie.
Decyzja starosty wywołała spore poruszenie wśród radnych powiatu kościerskiego. Większość z nich jednak pozytywnie opowiadała się o jego inicjatywie.
- Drodzy państwo, zacznijmy od siebie oszczędzać - apelowała radna Lucyna Przewodowska. - Jestem dumna z tego, że sam starosta wystąpił z tą inicjatywą. To dobrze rokuje na przyszłość, zwłaszcza że sytuacja, w której znajduje się starostwo nie należny do najłatwiejszych.
Co składa się na pensje starosty? Jego podstawę stanowi wynagrodzenie zasadnicze, które wynosi 5 tys. 600 złotych. Do tego dochodzi dodatek funkcyjny w wysoki 2 tys. 100 złotych. Nowy starosta może liczyć również na dodatek specjalny, który wynosi 3 tys. 80 złotych. Ostatnim elementem, składającym się na pensję Piotra Lizakowskiego, jest dodatek za staż w wysokości 784 złotych. Po odliczeniu podatku "na rękę" starosta otrzyma prawie 7,5 tys. złotych.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze