Do pięciu lat pozbawienia wolności grozi 25-letniemu mieszkańcami Gdańska, któremu zarzuca się podpalenie samochodu w czwartkowy wieczór w Starych Polaszkach. Mężczyzna już usłyszał zarzuty. Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 20. w Starych Polaszkach. Wówczas dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie o płonącym samochodzie.
- Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci. Po przybyciu mundurowych ustalono, że młody mężczyzna wszedł na teren posesji i oblał łatwopalną cieczą samochód Hyundai Santa Fe i podpalił go. Ogień został zauważony przez sąsiadów i w porę ugaszony. Świadkowie zdarzenia ujęli też sprawcę, który został przekazany przybyłym na miejsce policjantom. Zatrzymanym okazał się 25-latek, mieszkaniec Gdańska, który został poddany badaniu na zawartość alkoholu. Miał blisko promil - informuje rzecznik kościerskiej policji, Piotr Kwidziński.
Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. Dzień później usłyszał zarzut zniszczenia mienia, za co grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Prokuratura zadecydowała o zastosowaniu wobec 25-latka środka zapobiegawczego w postaci dozoru policji.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze