Od piątku do niedzieli (28 - 30 sierpnia br.) doszło do kilku włamań na terenie powiatu kościerskiego. Skradzione zostały m. in. telefony komórkowe, sprzęt RTV, a nawet artykuły spożywcze. Sprawców, których nie udało się jeszcze złapać, poszukuje policja.
Pierwsze zgłoszenie kościerska policja otrzymała w piątek 28 sierpnia br. kwadrans po godzinie szóstej. Funkcjonariuszy poinformowano, że między 27 sierpnia br. a godziną zgłoszenia dokonano włamania do hurtowni na ulicy Budowlanych w Kościerzynie. Nieznany sprawca wykuł otwór w ścianie, następnie dostał się do środka, gdzie wyważył drzwi pomieszczenia kasowego. Prawdopodobnie zabrał z stamtąd tylko napoje oraz alkohole. Dokładna ilość jest nieokreślona.
Tego samego dnia na gorącym uczynku został złapany złodziej z miejscowości Lipusz. Czterdziestopięcioletni mężczyzna, po uprzednim wybiciu szyby w oknie, dostał się do budynku mieszkalnego. Zamierzał zabrać stamtąd telefon komórkowy, odtwarzacz DVD, pięć piw oraz dwie paczki papierosów. Na szczęście policja w porę uchwyciła amatora cudzej własności.
Do kolejnego zdarzenia doszło w sobotę 28 sierpnia br. również w Kościerzynie. Tuż przed północą policja otrzymała informację o kradzieży, której dokonano w jednym z mieszkań. Nieznany sprawca wszedł przez otwarte drzwi do lokalu, z którego zabrał radioodtwarzacz o wartości osiemset złotych oraz kurtkę z dokumentami i kluczykami do samochodu.
Następne zgłoszenie kościerska policja otrzymała w niedzielę 30 sierpnia br. przed godzina jedenastą. W dniach od 23 sierpnia br. do 30 sierpnia br. nieznany sprawca, po uprzednim wyważeniu okna, wszedł do przyczepy campingowej w miejscowości Borsk (gm. Karsin). Ukradł stamtąd sprzęt wędkarski oraz artykuły spożywcze. Łączna wartość zdobyczy złodzieja wyniosła tysiąc złotych.
Tego samego dnia w Kościerzynie doszło do kolejnego włamania. Policja została powiadomiona przed godziną dziewiętnastą, że nieznany sprawca, po uprzednim wepchnięciu niedomkniętego okna balkonowego, wszedł do mieszkania. Zabrał z lokalu dwa telefony komórkowe oraz złota obrączkę. Poszkodowani oszacowali straty na osiemset pięćdziesiąt złotych.
Andrzej Baranowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze