W czasie świąt Bożego Narodzenia, czyli dni wolnych w wielu zakładach pracy, dokonano kilku włamań oraz kradzieży w Kościerzynie. Łupem złodziei, jak się okazało, nie zawsze padał drogi sprzęt, ale nawet... skrzynka z pustymi butelkami po winie.
Do pierwszego zdarzenia doszło między godziną piętnastą 24 grudnia br. a godziną dziewiątą 27 grudnia br. w Kościerzynie na osiedlu Tysiąclecia. Nieznany sprawca dostał się do wnętrza magazynu sklepu. Ukradł z niego skrzynkę z pustymi butelkami po winie. Wartość łupu policja oszacowała na osiemnaście złotych.
Kolejna kradzież również miała miejsce w Kościerzynie. Doszło do niej między godziną szesnastą 24 grudnia br. a godziną dziewiątą trzydzieści 27 grudnia br. Nieznany sprawca, po uprzednim wepchnięciu drzwi wejściowych, dostał się do wnętrza obiektu handlowego przy ulicy Kowalskiej. Złodziej dokonał kradzieży sprzętu komputerowego o wartości trzech i pół tysiąca złotych. Straty spowodowane przez włamanie policja oszacowała na pięćset złotych.
Do następnego ze zdarzeń doszło w nocy z 25 na 26 grudnia br. w Kościerzynie przy ulicy Świętopełka. Nieznany sprawca wyważył drzwi zaplecza sklepu. Włamywacz wszedł do środka, jednak, jak się okazało... niczego nie ukradł.
O ostatnim włamaniu kościerska policja została powiadomiona 27 grudnia br. o godzinie pierwszej osiemnaście. Nieznany sprawca, po uprzednim wyrwaniu kłódki oraz wybiciu szyby w drzwiach wejściowych, wszedł do sklepu przy ulicy Dworcowej w Kościerzynie. Włamywacz dokonał tam penetracji. Policja pozna jednak wartość skradzionych rzeczy po sporządzeniu remanentu sklepu.
Kościerska komenda poszukuje sprawców wszystkich dokonanych włamań.
Komentarze