Mandatem karnym zakończył się "rejs" po jeziorze dla dwóch młodych mężczyzn. 21-latek i 22-latek płynęli rowerkiem wodnym, mimo iż wcześniej spożywali alkohol. Policjanci po raz kolejny przypominają, że szlak wodny to też droga, gdzie obowiązują przepisy.
Kościerscy policjanci patrolując teren jezior wdzydzkich skontrolowali płynących rowerkiem wodnym dwóch młodych mężczyzn.
- Obaj znajdowali się w stanie nietrzeźwości. 21-letni mieszkaniec Warszawy wydmuchał 0,6 promila alkoholu, z kolei 22-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego 0,8 promila alkoholu. Mężczyźni zostali ukarani mandatem karnym, każdy w wysokości po 200 zł - informuje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Jak wyjaśnia, z uwagi na to, że kierowali oni pojazdem niemechanicznym, odpowiadali za wykroczenie. W przypadku sprzętu wodnego mechanicznego odpowiadaliby za przestępstwo.
- Szlak wodny jest jak droga. Jeśli pływasz łodzią motorową i masz od 0,2 do 0,5 promila alkoholu w organizmie, odpowiesz za wykroczenie. Jeśli stężenie alkoholu wynosi powyżej 0,5 promila staniesz przed sądem jako sprawca przestępstwa - podkreśla st. asp. Piotr Kwidziński.
- Niestety nie brakuje nieodpowiedzialnych osób, które sterują pod wpływem alkoholu. Osoby te stanowią bardzo duże niebezpieczeństwo na wodzie, zagrażając nie tylko swojemu zdrowiu i życiu, ale przede wszystkim narażając na wielkie niebezpieczeństwo inne osoby pływające po jeziorach czy rzekach - dodaje.
Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie przypomina też o zakładaniu kapoków podczas aktywności wodnych. Mogą one uratować życie. Warto przy tym przypomnieć tragiczne wydarzenie, które rozegrało się na jednym z akwenów w gminie Lipusz. 83-letni mężczyzna wypadł tam z łodzi. Nie miał założonego kapoka. Mimo podjętej reanimacji, nie udało się go uratować.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze