Reklama

Remont wiaduktu w Kościerzynie. Mieszkańcy zdenerwowani objazdem

Przebudowa wiaduktu kolejowego w Kościerzynie w kierunku wyjazdu na Skorzewo nadal budzi sporo emocji. Jak się okazuje, nie tylko wśród kierowców, ale również mieszkańców domów, które są zlokalizowane na trasie wprowadzonego objazdu.

Chaos i wściekłość kierowców – w taki krótki sposób można podsumować pierwsze dni przebudowy wiaduktu kolejowego znajdującego się na trasie w kierunku Skorzewa. Pod koniec września, obiekt został wyłączony z ruchu, co jest spowodowane wspomnianym wyżej remontem.

Od wyłączenia z ruchu wiaduktu minęło już kilkanaście dni, które z pewnością nie były łatwe dla kierowców. Narzekali oni przede wszystkim na złe oznakowanie objazdów. Jak tłumaczyli przedstawiciele władz miasta, organizacja ruchu została zaopiniowana przez zarządcę dróg wojewódzkich i zarządcę drogi krajowej, które otrzymały pozytywną opinię Komendy Wojewódzkiej Policji. W efekcie, objazd dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 3,5 tony został wyznaczony ul. Łąkową, a dla pozostałych, drogą krajową nr 20 oraz drogą powiatową przez miejscowość Szymbark i Gołubie do Stężycy.

Reklama

Okazuje się, że nie tylko kierowcy są mocno zbulwersowani skutkami tej inwestycji, jaką jest przebudowa wiaduktu. Na duże problemy narzekają też właściciele nieruchomości zlokalizowanych na ul. Łąkowej. Swoje uwagi wyartykułowali w piśmie do marszałka województwa pomorskiego, Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku oraz władz miasta.

- Wprowadzenie objazdu ulicami Łąkowa i Gałęźna jest naszym zdaniem całkowitym nieporozumieniem oraz skandalicznym nadużyciem zaufania publicznego, jako stwarzającym bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia tak mieszkańców, jak i użytkowników tego rejonu miasta, jak i kierowców skierowanych na ten odcinek pojazdów. Powyższe wynika z faktu całkowitego nieprzygotowania realizacji remontu, poprzez niedostosowanie tych ulic do wielokrotnie wzmożonego ruchu. Ulice nie zostały utwardzone nawet w elementarnym zakresie, nie zamontowano również żadnego oświetlenia. Nie wytyczono pasów i przejść dla pieszych. W wyniku braku tych działań codziennie wiele osób narażonych jest na zdarzenie wypadkowe ze skutkiem potencjalnie śmiertelnym. Nie można też pominąć dyskomfortu stworzonego przez nieprzemyślane i prowizoryczne rozwiązania dla stałych mieszkańców posesji przy wymienionych ulicach. Oznacza to, że zależnie od stanu pogody, powstają tumany kurzu trudne do zniesienia i poważnie ograniczające widoczność lub powstaje grząskie i śliskie podłoże na drodze – argumentuje pan Wiktor, mieszkaniec ul. Łąkowej.

Reklama

W piśmie skierowanym do marszałka województwa pomorskiego mieszkaniec apeluje o niezwłoczne zreorganizowanie remontu wiaduktu poprzez lokalizację objazdu w innymi miejscu lub wstrzymanie prac i właściwe przygotowanie ulic do przekierowania na nie ruchu z drogi wojewódzkiej. Wspomniany dokument trafił m.in. do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku.

- Potwierdzam, że takie pismo do nas dotarło. Muszę jednak wyjaśnić pewne kwestie. Po pierwsze, droga nr 214 należy do nas, aczkolwiek inwestorem przebudowy wiaduktu jest gmina miejska Kościerzyna. My w tym przypadku nie jesteśmy stroną. Logiczne jest, żeby przy okazji budowy ciągu pieszo-rowerowego przeprowadzić prace na wspomnianym wiadukcie, a wszystko po to, by użytkownicy mogli korzystać ze ścieżki w sposób bezpieczny. Po drugie, plany organizacji ruchu przygotowuje inwestor, a marszałek je opiniuje. Skoro objazd prowadzi przez drogi należące do gminy miejskiej, to w takim przypadku wszelkie uwagi powinny być kierowane do ich właściciela, a nie do marszałka – powiedział nam Grzegorz Stachowiak, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku.

Reklama

Jak się okazuje, władze miasta zdają sobie sprawę z występujących trudności i jak mówi burmistrz Michał Majewski, podejmują działania, by były one jak najmniej uciążliwe dla mieszkańców oraz kierowców.

- Mamy świadomość, że to jest trudny czas dla kierowców, a także mieszkańców. Staraliśmy się poszukać takich rozwiązań, które będą optymalne dla wszystkich. Chcieliśmy, aby dojazd młodzieży do szkół, a także mieszkańców jadących od strony Skorzewa, był jak najkrótszy, dlatego też wprowadziliśmy objazd ulicą Łąkową, czyli na odcinkach, które wcześniej wykupiliśmy od prywatnych właścicieli. Alternatywą było oczywiście puszczenie ruchu drogą krajową tak jak ma to miejsce w przypadku samochodów ciężarowych, ale to by spowodowało zdecydowanie dłuższy czas dojazdu, a tego chcieliśmy uniknąć. Wiemy, że remont wiaduktu skutkuje  poważnymi trudnościami i dlatego możemy jedynie prosić mieszkańców i kierowców o wyrozumiałość, a za wszelkie niedogodności przepraszamy – wyjaśnia Michał Majewski.

Reklama
Michał MajewskiMichał Majewski

Jak dodaje burmistrz, w ostatnich dniach udało się podjąć działania, które mają poprawić bezpieczeństwo pieszych. Michał Majewski podkreśla, że nie byłoby to możliwe gdyby nie przychylność mieszkańców, którzy zgodzili się, by na ich gruntach wyznaczyć specjalny pas, którym będą uczęszczać piesi. Dodajmy, że na samym wiadukcie ciąg pieszy zostanie wyznaczony pachołkami. Pojawią się również znaki drogowe informujące o pieszym. Ponadto, cały czas będzie monitorowana organizacja ruchu, a wszystko po to, by uciążliwości były jak najmniej dotkliwe.

 

Reklama

 

Czy sytuacja z objazdem wiaduktu uległa poprawie?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości