Podał się za lekarza przebywającego na misji w Iraku, który chce powrócić do Polski. Rozkochał w sobie 62-letnią mieszkankę powiatu kościerskiego, która rozmarzona wizją wspólnej przyszłości, przelewała oszustowi kolejne sumy pieniędzy. Łącznie kilkadziesiąt tysięcy złotych. Została z niczym. Z pustym kontem i bez miłości lekarza przebywającego na misji w Iraku.
Internetowi oszuści najczęściej szukają ofiar wśród kobiet.
- Podają się np. za amerykańskiego żołnierza lub lekarza przebywającego na misji w Iraku i pod taką tożsamością „zaczepiają” użytkowniczki na portalach społecznościowych lub komunikatorach internetowych. Następnie, aby uwiarygodnić swoje działania, prowadzą dość długą korespondencję elektroniczną. Zwierzają się i zaprzyjaźniają z ofiarą. Korespondencja ta z czasem zaczyna mieć charakter bardzo osobisty i przeradza się w poważne deklaracje na przyszłość. Przestępcy wymyślają różne historie, ale ich schemat działania jest podobny: zawarcie znajomości przez Internet, zaprzyjaźnienie się, a na końcu wyłudzenie wysokich sum pieniędzy - wyjaśnia metody działania oszustów st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Niestety przekonała się o tym 62-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego, która w ostatnim czasie zgłosiła się do kościerskich policjantów.
- Korespondencja z rzekomym lekarzem trwała kilka miesięcy. W tym czasie oszust pisał, że jest na misji w Iraku, deklarował miłość oraz nakłaniał kobietę do zawarcia z nim związku małżeńskiego. Pisał też, że potrzebuje pieniędzy, które są potrzebne do opuszczenia przez niego Iraku. Kobieta uwierzyła mężczyźnie i przelewała potrzebne mu pieniądze na wskazane konta bankowe. Z czasem pojawiła się kolejna historia. „lekarz” twierdził, że wysłane do niego pieniądze nie wpłynęły i z tego powodu on teraz ma kłopoty. Ale żeby temu zapobiec, potrzebne są kolejne pieniądze. Wierząc mężczyźnie kobieta przelewała kolejne sumy pieniędzy. Dopiero po kilku miesiącach zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i o wszystkim zawiadomiła policjantów.
Historie, jakie wymyślają oszuści, są przeróżne.
- Począwszy od zablokowanych, z różnych przyczyn, kont bankowych, poprzez uiszczenie opłat manipulacyjnych za wysłane do internetowej znajomej wartościowej paczki, która „utknęła" gdzieś na granicy. Warto podkreślić, że owe opłaty, sięgają kwot rzędu kilku tysięcy złotych. Zmanipulowane kobiety wykonują bezmyślnie polecenia internetowego amanta, który podając przeróżne konta bankowe zarejestrowane w różnych częściach świata, wyłudza znaczne sumy pieniędzy. Zdarza się, że kobiety, aby pomóc „żołnierzowi” czy "lekarzowi" zaciągają kredyty bankowe - podkreśla oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
- Sprawcy najczęściej posiadają wiele fałszywych kont/profili. Budują oni swoją internetową "tożsamość”. Fałszywe zdjęcia i fałszywe informacje dotyczące codziennego życia. Wszystko po to, by uśpić czujność ofiary i w ten sposób wyłudzić pieniądze. Warto pamiętać, że oszuści cały czas modyfikują swój sposób działania i dlatego w każdym przypadku, gdy ktoś próbuje uzyskać od nas pieniądze, trzeba wykazać się dużą ostrożnością. Warto pamiętać, że przestępcy często korzystają z automatycznych translatorów, więc sposób ich pisania może być nieskładny - dodaje.
Policjanci apelują, aby nie ulegać chwilowemu zauroczeniu i nie przekazywać pieniędzy nieznanym zupełnie osobom. O wszystkich wyłudzeniach i próbach wyłudzenia pieniędzy dobrze jest poinformować Policję.
- Pamiętajmy, że tylko nasza ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ofiarą oszustwa! - podsumowuje st. asp. Piotr Kwidziński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak by Pani siadła za kółko po piwku pojeździła po Kościerzynie to by może Panią złapali straciła by Pani 5 tys plus 2 kary i 3 lata bez prawka, a ta sprawa niestety jest nie do wykrycia przez policję z Kościerzyny hahaha wstydził bym się taki artykuł wstawić do neta
...
Jak by Pani siadła za kółko po piwku pojeździła po Kościerzynie to by może Panią złapali straciła by Pani 5 tys plus 2 kary i 3 lata bez prawka, a ta sprawa niestety jest nie do wykrycia przez policję z Kościerzyny hahaha wstydził bym się taki artykuł wstawić do neta
...