W niedzielne przedpołudnie mieszkaniec gminy Karsin natrafił na zwłoki mężczyzny w rowie melioracyjnym w Przytarni. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 45-latek wracając z imprezy, potknął się i wpadł do rowu z wodą.
O zwłokach mężczyzny w rowie melioracyjnym w Przytarni w niedzielę około godz. 10 policję powiadomił jeden z mieszkańców gminy Karsin. Na miejsce natychmiast udali się funkcjonariusze wraz z prokuratorem, którzy przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 45-letni mieszkaniec powiatu starogardzkiego wracając do domu rodzinnego, najpewniej potknął się na kładce i wpadł do rowu melioracyjnego. Wstępne ustalenia wskazują, że do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie, a był to nieszczęśliwy wypadek - informuje rzecznik kościerskiej policji, Piotr Kwidziński.
Jak dodaje, mężczyzna najpewniej utopił się. Przyczynę zgonu ma wskazać jednak sekcja zwłok.
Szczegółowe okoliczności wyjaśnia kościerska policja pod nadzorem miejscowej prokuratury.
Komentarze