W piątkowy wczesny poranek doszło do pożaru stodoły w Przytarni (gm. Karsin). W budynku znajdowało się stado kóz. Strażakom udało się ewakuować zwierzęta w bezpieczne miejsce, tym samym ratując im życie. Akcja gaśnicza, w której brało udział osiem zastępów straży pożarnej, trwała ponad 3,5 godziny.
Zgłoszenie o pożarze dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kościerzynie otrzymał w piątek o godzinie 6.26. Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów, zastano płonącą szopę wraz z silnym zadymieniem części parterowej chlewni, w której znajdowało się stado około 45 kóz.
Jak informuje st. kpt. Jacek Szyszka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kościerzynie, jeszcze przed przybyciem na miejsce strażaków właściciel podjął próbę gaśniczą obiektu oraz podjął ewakuację zwierząt. Jednak dopiero przybyłym na miejsce strażakom udało się ewakuować kozy w bezpieczne miejsce, tym samym ratując zwierzęta przed śmiercią. Nie udało się ocalić tylko jednej kozy.
W wyniku pożaru całkowitemu spaleniu uległa szopa oraz 18 bel słomy. Łącznie straty oszacowano na około 250.000 zł. Wartość uratowanego mienia szacuje się na około 150.000 zł.
Działania na miejscu zdarzenia trwały ponad 3,5 godziny, a brało w nich udział osiem zastępów straży pożarnej - wszystkie jednostki OSP z terenu gminy Karsin oraz JRG Kościerzyna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to już trzeci pożar w tak krótkim czasie
W gwoli ścisłości pożar miał miejsce w Robaczkowie, osadzie położonej kilometr w głąb lasu od Przytarni.
złote klamki z karsina tez dojechały?
Stodoła, szopa i chlewnia, to trzy różne budynki i łączenie ich w jedną całość jeszcze bardziej potwierdza brak wykształcenia autorki. Co artykuł, to level done.
Nieruszana Wando nie bądź taki Miodek.
to już trzeci pożar w tak krótkim czasie
W gwoli ścisłości pożar miał miejsce w Robaczkowie, osadzie położonej kilometr w głąb lasu od Przytarni.
złote klamki z karsina tez dojechały?