Wraz z dodatnią temperaturą kilkunastocentymetrowa dotąd warstwa śniegu zaczęła się zamieniać w mniejsze i większe strugi wody. W wielu miejscach jej nadmiar doprowadził jednak do podtopień i niezbędna okazała się pomoc strażaków. Tylko w czwartek musieli interweniować już kilkadziesiąt razy.
Większość zgłoszeń, które trafiły dziś do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej dotyczyła właśnie skutków "plusowych" temperatur i szybko tającego śniegu.
Z odprowadzaniem wody nie radziły sobie studzienki i przydrożne rowy, co odbijało się niestety na niektórych posesjach, garażach i ulicach. Szczególnie dużo pracy mieli strażacy w gminach Kościerzyna, Nowa Karczma i Lipusz, a w godzinach rannych także Karsin.
Pompy potrzebne były też kilkakrotnie w samym mieście.
Bartek Gruba
Współpraca: Natalia Bobrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze