Reklama

Potrącił pracownika stacji i wiózł na masce kilkadziesiąt metrów (FILM)

Pracownik jednej ze stacji paliw z terenu gminy Kościerzyna może mówić o wielkim szczęściu. O mały włos nie stracił życia, gdy jeden z klientów zatankował paliwo i uciekając, potrącił go samochodem i wiózł go na masce przez kilkadziesiąt metrów.

Jak już pisaliśmy, do zdarzenia doszło w poniedziałek, 8 marca. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie dotyczące kradzieży na stacji paliw na terenie gminy Kościerzyna. Na miejsce skierowano policjantów, którzy zabezpieczyli zapisy monitoringu, przesłuchali świadków i ustalili, że kierowca volkswagena po zatankowaniu paliwa odjechał nie dokonując zapłaty.

Jak wynika z relacji pracownika stacji, uciekając mężczyzna potrącił go samochodem i wiózł go na masce przez kilkadziesiąt metrów. Wbrew wcześniejszym doniesieniom pracownik stacji nie próbował zatrzymać uciekiniera, a jedynie stał na placu.

Reklama

Przypomnijmy, że kościerscy śledczy jako sprawcę wytypowano 42-letniego mieszkańca powiatu bytowskiego. W czwartek mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu - kontynuuje.

Przypomnijmy, że sporządzone przez funkcjonariuszy materiały zostały przekazane do śledczych, którzy wraz z policjantami wydziału kryminalnego ustalili dane kierowcy samochodu. Jako sprawcę wytypowano 42-letniego mieszkańca powiatu bytowskiego. Przed tygodniem mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. Na podstawie zebranych dowodów 42-latek usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. 

Reklama

Za kradzież rozbójniczą grozi  kara pozbawienia wolności do lat  dziesięciu.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2021-03-18 17:08:50

    Na filmie nie widać, ażeby był potracony. Naparza łapą w szybę....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Adam Trepczyk - niezalogowany 2021-03-18 19:20:26

    Co trzeba mieć w głowie, żeby rzucać się na maskę za 150 czy 200 zł? Aż się boję teraz tankować i płacić telefonem przy dystrybutorze, jak zawsze to robię. Po zeskanowaniu kodu, odjeżdżam i PIN wbijam po drodze. Aż dziw, że jeszcze nikt mi się na maskę rzucił.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • G57 - niezalogowany 2021-03-20 06:24:35

    I uważasz, że robisz dobrze? Po pierwsze odjeżdżasz de facto bez uregulowania należności, po drugie w czasie jazdy, jak sam przyznajesz, "bawisz" się telefonem.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości