Na widok radiowozu przyspieszył. Nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, więc policjanci ruszyli w pościg za kierującym golfem. Zatrzymał się kilka kilometrów dalej. Jak się okazało, powodem ucieczki był jego stan trzeźwości. 24-latek wydmuchał ponad dwa promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę około godziny 2. w Nowym Klinczu. Przejeżdżający przez miejscowość policjanci zauważyli wyjeżdżającego z jednej z posesji golfa, którego kierujący na widok radiowozu przyspieszył.
- Z uwagi na dziwne zachowanie kierującego golfem, funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania pojazdu. Kierujący samochodem nie reagował jednak ani na sygnały dźwiękowe ani świetlne. Policjanci ruszyli więc w pościg. Dopiero w Kościerskiej Hucie na K20 kierujący golfem zatrzymał się. Stróże prawa poddali go badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. 24-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego wydmuchał ponad dwa promile alkoholu - informuje asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Policjanci po raz kolejny przypominają, że za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą surowe sankcje karne, a mianowicie kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Ponadto warto pamiętać, że nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Funkcjonariusze apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Volkswagen i wszystko jasne
O kurcze
Takim to ręce obciąć